Podatki po estońsku

Koszt zbierania podatków w Estonii należy do najniższych w OECD – co roku kraj plasuje się w pierwszej trójce najbardziej efektywnych wymieniając się pozycjami ze Szwecją i Szwajcarią. Polska znajduje się na drugim końcu tego zestawienia. Koszt ściągania podatków w Estonii to poniżej 0,40% ich wartości. Ten sam koszt w Polsce to 1,60%.

|

Marek Helm, dyrektor generalny Estońskiego Urzędu Podatkowego i Celnego Sukces Estonii jest efektem informatyzacji. Estonia stanowi awangardę we wdrażaniu e-usług w sektorze publicznym: obywatel większość spraw może załatwić poprzez systemy i usługi elektroniczne udostępniane przez państwo. Estońska administracja podatkowa należy natomiast do awangardy w Estonii – Urząd Podatkowy i Celny jako pierwsza instytucja publiczna w kraju stworzyła i pozwoliła obywatelom na rozliczanie podatków online. „Estoński Urząd Podatkowy i Celny ma największe doświadczenie w dostarczaniu e-usług spośród wszystkich instytucji sektora publicznego. Już w 2000 roku zaoferowaliśmy pierwsze e-usługi: możliwość elektronicznego złożenia deklaracji podatkowych.” – powiedział Marek Helm, dyrektor generalny Estońskiego Urzędu Podatkowego i Celnego, w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim. Przeczytaj także:  Estończycy ufają administracji podatkowej – wywiad z Markiem Helmem W 2000 roku, kiedy po raz pierwszy udostęp...

Pozostało jeszcze 81% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się