M jak Mydło, czyli co łączy stary elementarz z firmą kosmetyczną

|

Gdy kogut pieje, to ze snu budzi,

- Dalej, do pracy! – głośno wzywa ludzi
Spacerując po jednym z największych warszawskich centrów handlowych, prędzej czy później, natkniemy się na przytulny, pachnący sklep z kosmetykami marki STENDERS.

- Vecais Stenders? Stary Stenders? – zapyta odruchowo studentka czy student bałtystyki, mając oczywiście na myśli językoznawcę i badacza, który stworzył podwaliny języka łotewskiego: Gottharda Friedricha Stendera (1714-1796). Jednak w tym przypadku, osoby...

Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując wspierasz Przegląd Bałtycki!

Wybierz prenumeratę od 5 zł!

Dostęp jednorazowy

Jeśli już prenumerujesz, zaloguj się.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!