Chociaż mniejsze partie zasiadające w parlamencie – Socjaldemokraci, Unia Ojczyzny i Res Publiki, Partia Wolnościowa – rozważały wysunięcie kandydatury Kersti Kaljulaid już wiosną, to ostatecznie postawiły na innych kandydatów. Prezydent Estonii wybierany jest w wyborach pośrednich. Najpierw pod koniec sierpnia Riigikogu nie zdołało wybrać prezydenta spośród kandydatów zaproponowanych przez partie, a w drugiej połowie września podobną niemożnością wykazało się Kolegium Elektorskie. Wybory zakończyły się fiaskiem, co zostało mocno skrytykowane przez krajowe media i komentatorów politycznych. Sytuacja taka wymogła na parlamencie sprawny wybór kandydata oraz następnie prezydenta. Kersti Kaljulaid została wysunięta jako kandydatka ponadpartyjna i apolityczna (chociaż w latach 2002-2004 należała do Związku Ojczyźnianego, poprzedników Unii Ojczyzny i Res Publiki) – jej kandydatura uzyskała 90 podpisów, a następnie 81 głosów w wyborach w 101-osobowym parlamencie. 10 października Kersti Kaljul...
Pozostało jeszcze 90% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


