Tytułowy „Świt” to kołchoz na terenie dzisiejszej Łotwy. Osadzony w latach 50. film inspirowany jest losami Pawlika Morozowa, bohatera radzieckiej propagandy: pionier oddany ideom przyświecającym ZSRR, miał donieść NKWD na własnego ojca, planującego spisek przeciw władzom. W odwecie Pawlik Morozow zginął, podobno, z rąk własnego dziadka. Jaka nie okazałaby się prawda o losach przedwojennego pioniera, w Rosji Radzieckiej urósł on do rangi symbolu i miał stanowić wzór do naśladowania dla wszystkich dzieci. O Morozowie musiał też słyszeć Jānis, główny bohater filmu, pionier z kołchozu „Świt”. Widz ogląda filmową wieś oczami pioniera – skażonymi propagandą, a jednak, na swój sposób, wciąż niewinnymi. Bieda, praca w polu, propagandowe spotkania, bliskość przyrody i dziecięce zabawy – wszystko miesza się tu ze sobą, tworząc tragikomiczny obraz powojennej codzienności. O ile chłopi i robotnicy pamiętają jeszcze swoich „panów wywiezionych na Sybir”, o tyle dzieci zdają się być nieświadome otac...
Pozostało jeszcze 69% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


