Kalle Palling: Obecny rząd to strata czasu dla Estonii

W 2016 roku powstał rząd, który nie osiągnął zbyt wiele. Mamy stracone dwa lata. Bo nawet wzrost gospodarczy, który obecnie jest, przez kogoś został wcześniej wypracowany. Oni wcześniej twierdzili, że my blokowaliśmy ten wzrost. Ale teraz jest 4,9% i mamy po prostu rezultaty naszej polityki sprzed lat. Obecnie rząd Jüriego Ratasa stał się rządem mniejszościowym, bo trzy partie mają w Riigikogu mniej niż 51 posłów. Ale najgorsze jest to, że te partie stwierdziły, że przez parę miesięcy nie będą już nic robić, bo nie mogą się ze sobą dogadać. To strata czasu dla Estonii – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Kalle Palling, poseł do Riigikogu z ramienia opozycyjnej Partii Reform.

|

Kalle Palling urodził się w 1985 roku w Käru w powiecie Rapla. Zaczął karierę polityczną w młodym wieku, mając dwadzieścia dwa lata został po raz pierwszy wybrany do Riigikogu z listy Partii Reform. Odnawiał mandat poselski w kolejnych wyborach w 2011 i 2015 roku. Stanął na czele Komisji Spraw Europejskich, kieruje także parlamentarną grupą estońsko-fińską. W maju 2015 roku został wybrany członkiem zarządu Partii Reform. Wszedł w skład zarządu spółki „Eesti Energia”, a także lotniska im. Lennarta Meri w Tallinnie. Interesuje się polityką energetyczną oraz transportem. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Chcę zapytać o Pańską wizytę w Helsinkach w październiku 2018 roku. Jest Pan przewodniczącym parlamentarnej grupy estońsko-fińskiej. Jaki był cel tej podróży do sąsiedniego kraju? Kalle Palling: Tak, to było spotkanie grup przyjaciół z Riigikogu i Eduskunty, a także spotkanie przewodniczących parlamentu, na którym był obecny również szef Riigikogu Eiki Nestor, a także kierująca Eduskuntą ...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się