Dwa ostatnie lata pokazały, że jesteśmy jako Partia Centrum zdolni kierować rządem i mieć swojego premiera, mimo, że przez lata, kiedy szefował nam Edgar Savisaar, doklejano nam łatkę rusofilów, w dodatku współpracujących z Kremlem. Przez ostatnie dwa lata pozbyliśmy się jednak tego, co może także jest częściowo odpowiedzią na Pańskie pytanie, dlaczego już tak bardzo nie popiera nas elektorat rosyjskojęzyczny – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Enn Eesmaa, wiceprzewodniczący Riigikogu z ramienia Partii Centrum. Enn Eesmaa urodził się 1946 roku w Tallinnie. Kształcił się w lokalnym Koledżu Angielskim, wówczas szkole średniej nr 7. Później odbył studia z dziedziny anglistyki na Uniwersytecie Tallińskim. Podjął pracę w telewizji estońskiej jako prezenter programów rozrywkowych, kulturalnych, a także quizów. Był wydawcą wiadomości w programie „Aktuaalne Kaamera”. W okresie pierestrojki rozpoczął współpracę z mediami fińskimi jako ich korespondent bałtycki. Po objęciu funkcji prezydent...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


