Kieruję się samochodem z Agłony do Krasławia drogą nr P62, by po niecałych pięciu kilometrach, kawałek przed miejscowością Grāveri, skręcić w lewo w sosnowy las, gdzie znajduje się niewielkie Jezioro Czarcie. Jest ono najbardziej owiane legendami spośród wszystkich w Łatgalii. Nie ma tutaj żadnego drogowskazu, aby nie przyjeżdżali masowo turyści. Nie wolno się kąpać, rozbijać namiotu czy palić ogniska. Każda tego typu aktywność mogłaby bowiem wpłynąć na skład biologiczny czy chemiczny tego miejsca. Swoją nazwę (Velnezers, Valnezers, Čertoka ezers) zawdzięcza dziwnym wydarzeniom sprzed lat oraz swoim właściwościom. Miejscowa ludność nazywa je także Okiem Diabła, Przeklętym Szmaragdem lub Bezdennym Jeziorem Grozy. Legendy o jeziorze Okoliczni mieszkańcy od dawna zachowują w swej pamięci najróżniejsze opowieści i legendy związane z tym miejscem. Już sam fakt braku gospodarstw w najbliższej okolicy zastanawia. Najbliższe domostwa znajdują się w oddaleniu minimum 2-3 km. Mówi się też, że je...
Pozostało jeszcze 83% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


