Artyści mają wizje, są sejsmografami psychicznych trzęsień ziemi, chcą introspekcji – psychicznego doświadczenia, w którym dominuje tajemnica – pełnego przeoczeń, kontrolowanych przez umysł zbiegów okoliczności, przeczuć, poczucia wyczarowywania dziwności – Skłonność do działania bezwarunkowego – odkrywanie ukrytych, zakopanych i pejzażowo-wegetatywnych wspomnień. Czasem jest to podróż przez ocean pomysłów, bez wiedzy, co chce się znaleźć, bez wiedzy także, w którym porcie wyląduje się po takiej odysei. Albo znasz swój plan podróży od samego początku i nie tracisz z oczu swojego z góry ustalonego celu. Zgodnie z pogańskim światopoglądem: w tym Niewidzialnym bogowie prowadzą nas, jesteśmy nimi. O ziszczeniu takiej wizji sztuki, tworzenia i percepcji marzyli surrealiści. Jak pokazują ostatnie wystawy, w tym niedawno zamknięta, a tłumnie odwiedzana w Kunsthalle w Hamburgu, stanowiąca pomost między sztuką XIX-wieczną a awangardami kolejnego stulecia, nurt, ogłoszony oficjalnie serią manife...
Pozostało jeszcze 95% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


