Mindaugas Puidokas: obecnie polscy politycy chcą mieć wyważony pogląd na Litwę

Nasza partia jest podzielona w sprawie pisowni nazwisk. Może mniej niż połowa posłów opowiada się za oryginalną pisownią na pierwszej stronie dokumentu, zaś więcej niż połowa, za tym, by była ona na drugiej stronie. Wszystko zależy zresztą od naszej konstytucji i pozycji Państwowej Komisji Języka Litewskiego. Moje zdanie jest takie, że takie rzeczy powinniśmy rozstrzygać […]

|

Nasza partia jest podzielona w sprawie pisowni nazwisk. Może mniej niż połowa posłów opowiada się za oryginalną pisownią na pierwszej stronie dokumentu, zaś więcej niż połowa, za tym, by była ona na drugiej stronie. Wszystko zależy zresztą od naszej konstytucji i pozycji Państwowej Komisji Języka Litewskiego. Moje zdanie jest takie, że takie rzeczy powinniśmy rozstrzygać w parlamencie jedynie wtedy, kiedy jest pewne rozstrzygnięcie. Bardzo cenię sobie relacje z Polską, widzę, że się poprawiają, o czym świadczą ostatnie wizyty premiera Morawieckiego i marszałka Kuchcińskiego na Litwie i nie chcę, żeby jakieś głosowanie w Sejmie je zepsuło. Usłyszałem od polskich polityków związanych z PiS, że wcześniej być może problemy pisowni nazwisk czy dwujęzycznych napisów za bardzo przesłaniały nasze strategiczne cele. Polscy politycy, którzy teraz rządzą, chcą mieć bardziej wyważony pogląd na Litwę – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim wiceprzewodniczący rządzącej partii Związek Rolników i Zie...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się