Drugie podejście Plany utworzenia tzw. „Korytarza Bałtyckiego” miały swój początek jeszcze w latach 90., kiedy to Norwegia intensyfikowała wydobycie surowca ze swojego terytorium. Dopiero na początku XXI wieku, kiedy powstały plany utworzenia gazociągu „Skanled” między Norwegią, Danią a Szwecją, pojawiła się realna szansa na przedłużenie projektu o dodatkową nitkę w kierunku Polski, którą roboczo nazwano „Baltic Pipe”. Projekt ma połączyć gazociągiem Danię z Polską a jego przepustowość ma wynosić 10 mld³. W 2007 roku PGNiG zadeklarowało chęć udziału w projekcie stając się udziałowcem w konsorcjum budującym rurociąg Skanled. W tym samym czasie spółka wykupiła koncesje na szelfie kontynentalnym, gdzie znajdują się norweskie złoża gazu ziemnego. W następnych miesiącach PGNiG podpisała pierwsze umowy z duńską firmą energetyczną Energinet jak również z polskim operatorem Gaz-System, który zarządza rurociągami należącymi do Skarbu Państwa. Niestety, w 2009 roku, w związku z kryzysem ekonomic...
Pozostało jeszcze 92% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


