Baltic Pipe w 2022 roku – czy to wciąż realne?

W listopadzie 2017 r. powołano międzyresortowy zespół ds. inwestycji Baltic Pipe a termin ukończenia budowy zaplanowano na 2022 rok. Pod koniec listopada ubiegłego roku weszła w życie umowa między Gaz-System i Energinet – polskim i duńskim operatorem sieci – w sprawie budowy gazociągu Baltic Pipe. Na ten rok zaplanowano przygotowanie odpowiednich zgód środowiskowych, konsultacje społeczne, zostaną podpisane też pierwsze umowy z wykonawcami. Baltic Pipe ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski, uniezależnić nasz kraj od dostaw gazu z Rosji a przy okazji zintensyfikować relacje gospodarcze z państwami skandynawskimi. Na jakim etapie projekt jest obecnie? Czy jego powstanie i termin budowy są niezagrożone?

|

Drugie podejście Plany utworzenia tzw. „Korytarza Bałtyckiego” miały swój początek jeszcze w latach 90., kiedy to Norwegia intensyfikowała wydobycie surowca ze swojego terytorium. Dopiero na początku XXI wieku, kiedy powstały plany utworzenia gazociągu „Skanled” między Norwegią, Danią a Szwecją, pojawiła się realna szansa na przedłużenie projektu o dodatkową nitkę w kierunku Polski, którą roboczo nazwano „Baltic Pipe”. Projekt ma połączyć gazociągiem Danię z Polską a jego przepustowość ma wynosić 10 mld³. W 2007 roku PGNiG zadeklarowało chęć udziału w projekcie stając się udziałowcem w konsorcjum budującym rurociąg Skanled. W tym samym czasie spółka wykupiła koncesje na szelfie kontynentalnym, gdzie znajdują się norweskie złoża gazu ziemnego. W następnych miesiącach PGNiG podpisała pierwsze umowy z duńską firmą energetyczną Energinet jak również z polskim operatorem Gaz-System, który zarządza rurociągami należącymi do Skarbu Państwa. Niestety, w 2009 roku, w związku z kryzysem ekonomic...

Pozostało jeszcze 92% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się