Kwestie geopolityczne to tylko jeden z powodów. Oczywiście braliśmy to pod uwagę, ale przede wszystkim zagrały sprawy ekonomiczne. U nas na Łotwie mieszka niecałe dwa miliony ludzi, nie mogliśmy pozwolić sobie na istnienie szkół, do których chodzi 40-50 dzieci. Nie jesteśmy jako państwo łotewskie w stanie sponsorować edukacji w wielu językach. Jeśli spojrzy Pan na Francję czy Wielką Brytanię, to tamtejsze rządy nie wydają połowy budżetu na finansowanie edukacji w obcych językach. Ale w szkole łotewskiej można wybierać języki obce: rosyjski, szwedzki, niemiecki. Niech Rosjanie z tego korzystają – mówi o łotewskiej reformie oświaty w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Hosams Abu Meri, doradca premiera ds. integracji społecznej, były poseł na Sejm XII kadencji i przewodniczący frakcji sejmowej „Jedności”. Hosams Abu Meri. Zdj. Reinis Inkēns, Saeimas Kanceleja. Hosams Abu Meri urodził się w 1974 r. w Libanie. W 1993 r. przeprowadził się na Łotwę, podjął studia medyczne. Wykształcenie uzyskał...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


