Nastroje na Łotwie są takie, że okej, niech będzie ten rząd łotewski, ale jak zwyciężą biali w Rosji, to i tak tutaj wróci państwo rosyjskie. Może z jakąś formą autonomii. Nie ma co sobie robić iluzji, że biali Rosjanie byli lojalni wobec Łotwy. Dla nich najważniejsze było pokonanie bolszewików. Ogólnie rzecz biorąc, w drugiej połowie 1919 r. najbardziej liberalna część rosyjskiej ludności wierzyła, że o państwowości Republiki Łotewskiej zadecyduje Wszechrosyjskie Zgromadzenie Ustawodawcze, które zostanie zwołane po wczesnym zwycięstwie nad bolszewikami. W upadek komunistów latem 1919 r. Rosjanie nie wątpili, zresztą nie tylko Rosjanie tak myśleli, nawet alianci tak sądzili, na przykład Francuzi i Amerykanie, przedstawiciele misji zagranicznych na Łotwie. Rosyjscy reakcjoniści i monarchiści wierzyli, że po zwycięstwie nad bolszewikami „nadejdzie czas, aby zakończyć tę anegdotę” i włączyć Łotwę do nowej Rosji – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim łotewski historyk Andrejs Gusačenko...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


