O liksneńskim meteorycie i hrabim Michale Plater-Zyberku

-

Upadek meteorytu w Inflantach w okolicach Liksny, który miał miejsce 30 czerwca (12 lipca według nowego stylu) 1820 r., był ważnym wydarzeniem dla współczesnych. Dyskutowano o tym nie tylko w kręgach naukowych w całym kraju, ale także wśród chłopów w łatgalskich wsiach i karczmach, czy na imprezach towarzyskich i na arystokratycznych salonach. „Niebiańskie kamienie” w jednych wywoływały strach i dezorientację, w drugich – religijno-mistyczną ekstazę, w innych – prawdziwą ciekawość i zainteresowanie naukowe. Natura tego zjawiska przez długi czas pozostawała tajemnicą i jeszcze pod koniec XVIII w. Akademia Paryska stwierdziła, że „kamienie nie mogą latać”. Ale kamienie latały i było wielu świadków tego zjawiska.

Właściciel Schloßberga

Szczególne zainteresowanie przestrzenią kosmiczną przejawiał hrabia Michał Plater-Zyberk (1777-1862), który mieszkał w majątku Schloßberg w Semigalii (obecnie Pilskalne k. Iłukszty w granicach Łotwy, rezydencja nie została zachowana). Był to człowiek, którego współcześni dobrze znali i szanowali. W młodości hrabia Michał Broel-Plater brał udział w insurekcji kościuszkowskiej (1794 r.), po czym przebywał z rodzicami za granicą. Po powrocie do ojczyzny w 1803 r. ożenił się z Izabellą Zyberk, ostatnią przedstawicielką rodu. Żeby uratować ród Zyberków przed ostatecznym wyginięciem, zgodził się on przyjąć nazwisko i herb żony, co wymagało specjalnej zgody cesarza Aleksandra I. Tak powstała nowa linia rodu hrabiów Platerów – Plater-Zyberków.

Dwór Plater-Zyberków w Schloßbergu. Grawiura, 1876 r.

W 1805 r. Michał Plater-Zyberk został wybrany honorowym członkiem Cesarskiego Uniwersytetu Wileńskiego, uczestniczył w wizytacjach szkół guberni witebskiej i mohylewskiej. W 1816 r., kiedy Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki został powołany na stanowisko gubernatora wileńskiego, hrabia Michał został jego zastępcą (wicegubernatorem). Ponieważ Lubecki został w tym samym czasie członkiem Komisji Likwidacyjnej w Warszawie – zajmującej się rozliczeniami finansowymi między Rosją, Prusami i Austrią – i nie przystąpił do wypełniania swoich obowiązków w Wilnie, Michał Plater-Zyberk musiał przez kilka lat pełnić obowiązki gubernatora cywilnego. Brał on także udział w dyskusji na temat likwidacji pańszczyzny chłopów na Litwie. Był członkiem kilku lóż masońskich w Wilnie: loży Dobrego Pasterza, loży Doskonałej Jedności i loży Szkoły Sokratesa (członek założyciel)[1]. Wśród współczesnych znany był jako człowiek wykształcony: był członkiem założonego w 1818 r. w Wilnie Towarzystwa Topograficznego, które zajmowało się upowszechnianiem edukacji, był założycielem Kurlandzkiego Towarzystwa Badania Literatury i Sztuki. W swoim majątku w Schloßbergu zebrał bogatą bibliotekę.

„Grom z nieba” i przedsiębiorczy chłopi

Młody hrabia Michał Plater-Zyberk

Hrabia Michał Plater-Zyberk nie mógł zignorować upadku meteorytu w bezpośrednim sąsiedztwie własnego majątku (Liksna znajduje się około 10 kilometrów od Schloßbergu). Jak podaje Helena Wereszycka, autorka biogramu hrabiego w „Polskim Słowniku Biograficznym”, napisał on nawet krótką rozprawkę „Über Meteorit in Lixna” (z tablicami)[2]. Nie udało nam się odnaleźć pracy o takiej nazwie, ale udało się znaleźć wiele innych publikacji.

Przede wszystkim, należy zauważyć, że hrabia Michał szybko wysłał notatkę ze szczegółowym opisem zaistniałego zdarzenia do gazety „Allgemeine Deutsche Zeitung für Russland”, która wydawana była w Mitawie (obecnie Jełgawa). 28 lipca 1820 r. notatka została opublikowana bez podpisu, w języku niemieckim, pod nagłówkiem „Mitawa, 25 lipca (nadesłano)”. W publikacji napisano o tym, że „w majątku Liksna, położonym w guberni witebskiej, powiecie dynaburskim, należącym do przewodniczącej izby ziemiańskiej hrabiny von Zyberk” 30 czerwca, między godziną 5 i 6 wieczorem na niebie można było zobaczyć dużą kulę ognia, która szybko poruszała się z południa na północ. Opisując przebieg lotu napisano, że kula zgasła i z tej strony, gdzie zniknęła, rozległ się gruchot podobny do trzech wystrzałów z broni dużego kalibru. Gruchot zmienił się w rozchodzący się grom. „Tego samego dnia i w tym samym czasie po tym gruchocie z nieba – podano w notatce – spadł kamień 24 wiorsty od majątku Liksna, na pole we wsi Łazdany, przynależącej do majątku Liksna, 50 kroków od dwóch chłopów pracujących w polu, którzy byli pod ogromnym wrażeniem tego zjawiska”. Drugi kamień spadł do jeziora Kołup, trzeci – do rzeki Dubna. Kamień ważący około 40 funtów (około 16,4 kilograma), który spadł z nieba przed chłopami pracującymi w polu, wbił się w suchą gliniastą ziemię na 1,5 stopy (około 45 centymetrów). Chłopi odkopali go jeszcze gorącego, zanieśli do pobliskiego zajazdu i tam rozbili.

Meteoryt liksneński. Rysunek z czasopisma „Annalen der Physik”, 1821 r.

Autor artykułu podał, że z wielkim trudem udało się mu zebrać kilka kawałków rozbitego przez chłopów niebiańskiego kamienia, które wysłał na Uniwersytet Wileński, „skąd w niedługim czasie można spodziewać się wyników dokładnej analizy”[3].

Taki sam opis upadku aerolitu w tłumaczeniu na język polski jesienią 1820 r. opublikowało pismo „Dziennik Wileński”[4]. Fakt, że wiadomość o upadku meteorytu w Liksnie nie została otrzymana od nikogo innego, a mianowicie od hrabiego Michała Platera-Zyberka, został wskazany w uwadze do tej publikacji, zamieszczonej w 1821 r. w piśmie „Annalen der Physik”[5].

W Lipsku, Edynburgu i Paryżu

Po to, aby zebrać relacje naocznych świadków upadku meteorytu, hrabia Plater-Zyberk musiał objechać wszystkie okoliczne wsie. Wyniki tej pracy zostały docenione przez środowisko naukowe, ale sam autor nie był z nich zadowolony. 12 (24) listopada 1820 r. napisał on list do niemieckiego chemika, krajana z Kurlandii, barona Theodora Grotthussa (urodzony w rodzinie kurlandzkiej, podczas pobytu rodziców w Lipsku – przyp. tłum.), w którym dokonał pewnych wyjaśnień i uzupełnień swojego artykułu, a także wysłał „drogiemu panu Grotthussowi” kilka fragmentów aerolitu[6].

Baron Theodor Grotthuss

W marcu 1821 r. w piśmie naukowym „Annalen der Physik”, które wydawano w Lipsku, Grotthuss opublikował swój artykuł poświęcony badaniu składu chemicznego meteorytu liksneńskiego. Na początku publikacji przepisał on słowo w słowo notatkę Plater-Zyberka z gazety „Allgemeine Deutsche Zeitung für Russland”, ale z jakiegoś powodu zignorował nowe informacje z listu hrabiego[7]. W 1822 r. „The Edinburgh Philosophical Journal” także opublikował wykonaną przez Grotthussa analizę chemiczną meteorytu z Kurlandii oraz krótkie streszczenie artykułu hrabiego Plater-Zyberka[8].

Życie Theodora Grotthussa zakończyło się w marcu 1822 r. – 37-letni baron popełnił samobójstwo, które było spowodowane długotrwałą depresją i problemami zdrowotnymi. List hrabiego Michała Plater-Zyberka z archiwum naukowca trafił później na Uniwersytet w Dorpacie (obecnie Tartu), gdzie przeleżał obok kawałka liksneńskiego meteorytu o wadze 151,5 grama przez ponad 40 lat.

Fragment aerolitu, który został przekazany Uniwersytetowi Wileńskiemu, trafił do profesora Ignacego Horodeckiego. Natomiast ten ostatni, w 1822 r. wysłał go do Alexandre’a Brongniarta, członka Królewskiej Akademii Nauk w Paryżu i starszego inżyniera Królewskiego Korpusu Górniczego, aby przekazać go André Laugierowi – autorytetowi na szczeblu europejskim w zakresie analizy składu chemicznego meteorytów. Wyniki badań zostały przedstawione przez Brongniarta na spotkaniach Królewskiej Akademii Nauk w Paryżu i opublikowane przez Laugiera w latach 1823–1824 w Paryżu i Lipsku[9]. Później biografowie Laugiera uznali, że fragmenty meteorytów (w tym także liksneńskiego) przesłane z Wilna przez profesora Horodeckiego odegrały kluczową rolę w rozwoju europejskiej meteorytyki[10].

Kilka fragmentów aerolitu pozostało u hrabiego Michała Plater-Zyberka w Schloßbergu. Jeden z nich, w lutym 1828 r., syn hrabiego Kazimierz Plater-Zyberk, student szkoły przygotowawczej Instytutu Politechnicznego, przekazał w darze do zbiorów mineralogicznych Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego, o czym informowało czasopismo „Dziennik Wileński”[11].

List opublikowany 40 lat później

W 1868 r., już po śmierci hrabiego Michała Plater-Zyberka, liksneńską kosmiczną materią zainteresował się doktor chemii Uniwersytetu Dorpackiego Alfons Kuhlberg. Napisał on artykuł poświęcony kilku meteorytom z różnych stron świata i opublikował go w zbiorze uniwersyteckim. Jedna z części tego artykułu poświęcona była meteorytowi z Liksny. Kuhlberg opowiedział historię upadku „posłańca niebieskiego” i przedstawił jego analizę chemiczną[12].

Jako dodatek do artykułu Kuhlberga w zbiorze uniwersyteckim opublikowano wreszcie nieaktualny list hrabiego Michała Plater-Zyberka. Publikacja zajęła prawie 12 stron tekstu. W swoim liście do Grotthussa hrabia wyjaśniał szczegóły przeprowadzonego przesłuchania świadków, podawał, że naniósł wszystkie informacje na mapę (mapa została dołączona do publikacji), dokonał skomplikowanych obliczeń matematycznych, próbując obliczyć kąt padania meteorytu[13].

Mapa opracowana przez hrabiego Michała Plater-Zyberka w związku z upadkiem liksneńskiego meteorytu. Rysunek z kolekcji „Archiv für die Naturkunde Liv-, Ehst- und Kurlands”, 1868 r.

Jak widać, w historii liksneńskiego meteorytu Michał Plater-Zyberk pokazał, że jest doświadczonym przyrodnikiem, zastosował w swoich badaniach nie tylko metodę obserwacji terenowych i ich dokładnego utrwalenia, ale i posiadał wiedzę z zakresu geometrii, balistyki i kartografii. Dzięki jego staraniom, fragmenty aerolitu nie zniknęły w wiejskiej karczmie w Łatgalii, lecz trafiły do uniwersytetów Wileńskiego i Dorpackiego, były badane przez naukowców z Paryża, Lipska, Edynburga i innych miast.

Do całej tej historii wystarczy dodać, że wszystkie fragmenty liksneńskiego meteorytu z czasem znalazły się poza terenem Łotwy. Obecnie znajdują się w największych kolekcjach meteorytów w Kijowie, Moskwie, Dreźnie, Wiedniu, Krakowie, Londynie, Hamburgu, Kalkucie itd.[14]. Jedynie w 2014 r. pracownikom projektu badającego łotewskie meteoryty Meteoriti.LV, dzięki współpracy z Laboratorium Meteorycznym Nowej Anglii (NEMS), udało się sprowadzić na Łotwę niewielki, ważący około 0,63 grama, fragment meteorytu z Liksny. Na Łotwę dostarczony został także wzorzec jego szlifu – specjalnie wykonaną próbkę o grubości około 30 mikronów, przeznaczoną do badań mikroskopowych[15].

Przeczytaj także:  Epizod z wojennej biografii Emilii Plater

I już na sam koniec tej historii dodajmy, że w tym samym czasie, kiedy w okolicy Liksny w 1820 r. spadł „przybysz z kosmosu”, przyciągając do siebie uwagę, w domu „jejmości podkomorzyny Marii Zyberk”, właścicielki tego majątku, wychowywała się hrabina Emilia Plater, przyszła bohaterka Powstania Listopadowego. W tym czasie miała 14 lat, a hrabia Michał Plater-Zyberk był jej wujem z linii ojca i wchodził do bliskiego otoczenia mieszkańców dworu w Liksnie.

Tłumaczenie z języka rosyjskiego Kazimierz Popławski.

 

Przypisy:

[1] Серков А.И. Русское масонство. 1731–2000. Энциклопедический словарь. М., 2001. С. 646, 999, 1002, 1008.

[2] Wereszycka H. Plater-Zyberk (Syberg, Zyberg) Michał. [W:] Polski słownik biograficzny. T. XXVI/4. Z. 111. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź, 1981. S. 696.

[3] Mitau, den 25 Juli (Eingesandt). Allgemeine deutsche Zeitung für Russland. 1820. № 180. Den 28 Juli. S. 717.

[4] O kamieniach meteorycznych, spadłych w powiecie dynaburskim, Dziennik Wileński. 1820. Т. III. Nr 10. Październik. S. 192–198.

[5] Grotthuss T. Unterfuchung eines in Kurland, im Dünaburg’fchen Kreife, am 30 Juni (12 Juli) 1820 Hebargefallenen Meteorfteins. Annalen der Physik und der physikalischen Chemie. Siebenter Band. Leipzig, 1821. S. 340.

[6] Der Meteorit von Lixna. Archiv für die Naturkunde Liv-, Ehst- und Kurlands. Erste Serie. Vierter Band. Dorpat, 1868. S. 44.

[7] Grotthuss T. Unterfuchung eines in Kurland, im Dünaburg’fchen Kreife, am 30 Juni (12 Juli) 1820 Hebargefallenen Meteorfteins. Annalen der Physik und der physikalischen Chemie. Siebenter Band. Leipzig, 1821. S. 337–340.

[8] Meteoric Stone in Courland. The Edinburgh philosophical journal. Vol. 6. Edinburgh, 1822. P. 384–385, 389.

[9] Zob.: Kosinski J. Ignacy Horodecki – jeden z zapomnianych pionierów meteorytyki. Acta Societatis Metheoriticae Polonorum. Vol. 4. 2013. S. 55–70. Fragment liksneńskiego meteorytu, który został przekazany A. Brongniartowi i A. Laugierowi jest obecnie przechowywany w zbiorach Narodowego Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu.

[10] Ibidem. S. 62.

[11] Nowiny Naukowe. Dziennik Wileński. 1828. T. 3. Luty. S. 43.

[12] Kuhlberg A. Analyse und Beschreibung der Meteorite von Nerft, Honolulu, Lixna und cines im Gouvernement Jekaterinoslaw gefallenen Meteoriten. Archiv für die Naturkunde Liv-, Ehst- und Kurlands. Erste Serie. Vierter Band. Dorpat, 1868. S. 23–32.

[13] Der Meteorit von Lixna. Ergänzung zu S. 23, nach einem Manuscript des Grafen Plater-Sieberg (Nebst einen Tafel). Archiv für die Naturkunde Liv-, Ehst- und Kurlands. Erste Serie. Vierter Band. Dorpat, 1868. S. 33–44.

[14] Zob.: Lixna. Źródło elektroniczne:  http://wiki.meteoritica.pl/index.php5/Lixna#cite_note-Zyberk-8. Data dostępu: 5.12.2019.

[15] Чайкина Ж. Возвращение латгальского метеорита. Źródło elektroniczne:  http://www.grani.lv/latvia/49987-vozvraschenie-latgalskogo-meteorita.html. Data dostępu: 5.12.2019.

Historyk i historyk sztuki. Publikowała artykuły i książki na temat regionu witebskiego, a także o biografii i twórczości Marca Chagalla. Redaktor historycznego popularnonaukowego almanachu «Віцебскі сшытак» (vlib.by/index.php/ru/vitsebski-sshytak). Mieszka w Witebsku.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj