Śnieg, Święty Mikołaj oraz pijaństwo i sauna. To chyba jedne z najbardziej rozpowszechnionych na całym na świecie znaków rozpoznawczych Finlandii. Z pewnością sauna i dość wysokie statystyki spożycia alkoholu są w jakimś stopniu prawidłowym skojarzeniem. Między innymi o tym, ale także o kilku innych charakterystycznych elementach codzienności mieszkańców Finlandii, dowiemy się z książki pod tytułem „Kocie chrzciny”, reportażu Małgorzaty Sidz wydanego nakładem wydawnictwa Czarne. Fińskie „kocie chrzciny” są odpowiednikiem polskich „imienin Ani”. Czyli mało ważną, wręcz bezcelową okazją do spotkania ze znajomymi. W rzeczywistości zaś wymówką do pijatyki. Bo tak jak w Polsce z okazji „imienin Ani – ani twoich, ani moich”, tak i z okazji „kocich chrzcin” najczęściej widzimy się ze znajomymi, by po prostu napić się piwa. Reportaż Małgorzaty Sidz jest właśnie takim luźnym spotkaniem z fińską rzeczywistością, pisaną z perspektywy barowego krzesła. Jest to jeden wielki pub crawling (barowe włó...
Pozostało jeszcze 87% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


