Litwa, Łotwa i Estonia, wciąż nieodkryte przez polskich turystów, kuszą szerokimi piaszczystymi plażami, lasami pachnącymi żywicą, historyczną architekturą i ciekawostkami kulturowymi. Latem nadmorskie miejscowości bywają pełne turystów, ale wciąż można znaleźć tam ciche, bezludne zakątki. Oto pięć najpopularniejszych letnich kierunków w krajach bałtyckich. Molo w Połądze. Zdj. Maciej Smarzewski 1. Dla plażowiczów: Połąga (Litwa) W Połądze (lit. Palanga) jest wszystko to, czego szukają turyści pragnący klasycznego wypoczynku nad morzem: gwarny deptak, spokojne uliczki, kameralne smażalnie ryb i kawiarenki, kramy z bursztynem i pamiątkami, a przede wszystkim: długa, szeroka, piaszczysta plaża. Jedną z atrakcji jest drewniane molo wybudowane pod koniec XIX wieku z inicjatywy hrabiego Józefa Tyszkiewicza. Przy głównej alei wiodącej do plaży mieści się wiele restauracji, pubów i sklepików z pamiątkami. Brzmi swojsko? Goście pragnący odprężenia i luksusu znajdą go w jednym z licznych hoteli...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


