„Zawsze tak gnałem, nie wiadomo dokąd”. Vytautas Mačernis – najmłodszy litewski klasyk

|

„Mačernis był człowiekiem energicznym i zarazem naturalnym. Nie otaczał go nimb poety romantycznego, obce mu były afektowane pozy i ekstrawaganckie gesty. Ciepły, przyjazny, otwarty, pozbawiony złośliwości i zgryźliwości wobec bliźnich, Mačernis od pierwszej chwili zyskiwał sobie życzliwość otoczenia. Sam jednak specjalnie nie szukał przyjaźni. Otaczała go pustka. Pustka wczesnej wiosny lub schyłku jesieni” – tak młodego poetę wspominał jego przyjaciel, Alfonsas Nyka-Niliūnas. Jak to się stało, ...

Widzisz tylko 3% artykułu, pozostałe 97% dostępne jest dla prenumeratorów Przeglądu Bałtyckiego.

Zamów prenumeratę w dowolnym wariancie, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując Przegląd Bałtycki wspierasz jego rozwój!

Wybierz i zamów prenumeratę!

Jeśli jesteś prenumeratorem, zaloguj się korzystając z poniższego formularza.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!