„Zawsze tak gnałem, nie wiadomo dokąd”. Vytautas Mačernis – najmłodszy litewski klasyk

-

„Mačernis był człowiekiem energicznym i zarazem naturalnym. Nie otaczał go nimb poety romantycznego, obce mu były afektowane pozy i ekstrawaganckie gesty. Ciepły, przyjazny, otwarty, pozbawiony złośliwości i zgryźliwości wobec bliźnich, Mačernis od pierwszej chwili zyskiwał sobie życzliwość otoczenia. Sam jednak specjalnie nie szukał przyjaźni. Otaczała go pustka. Pustka wczesnej wiosny lub schyłku jesieni” – tak młodego poetę wspominał jego przyjaciel, Alfonsas Nyka-Niliūnas. Jak to się stało, że pochodzący z wielodzietnej, żmudzkiej rodziny chłopak, który przeżył jedynie 23 lata, został uznany za jednego z najwybitniejszych poetów swojego pokolenia?

Šarnelė, miejsce urodzenia Vytautasa Mačernisa, 1996 r. Zdj. Bernardas Aleknavičius, ze zbiorów Biblioteki Publicznej im. Simonaitytė w Kłajpedzie..

Wszystko zaczęło się 5 czerwca 1921 roku w Šarnelė – wiosce niedaleko Kalwarii Żmudzkiej, otoczonej gęstymi lasami i głębokimi jeziorami. Wtedy na świat przyszedł Vytautas Mačernis, jedno z trzynaściorga dzieci (jedynie siódemka przeżyła dzieciństwo), biednej, lecz „pańsko” żyjącej rodziny. Najlepiej rodzinę tą sportretował Nyka-Niliūnas w swoich wspomnieniach Nevermore. Portret pamięciowy Vytautasa Mačernisa:

„Ojciec Mačernisa był arystokratą jeśli nie z krwi, to przynajmniej ze sposobu myślenia i życia, a matka – charakterną kobietą w typie amazonki. Chociaż oboje byli ofiarami swojego stylu życia i temperamentu, to sam Mačernis opowiadał o nich z nieskrywaną dumą. W tych opowieściach Mačernis zawsze przedstawiał siebie jako szlacheckie dziecko, z wszystkimi typowymi dla tej roli rekwizytami – końmi, faetonami, ciemnymi alejami dworu itp. Opowiadał tylko o dzieciństwie, bo w późniejszych latach tę idyllę zmąciła szara rzeczywistość. Pół żartem, pół serio, ale zawsze z płonącymi oczami opowiadał, że ojciec wywodził się ze starego węgierskiego rodu, który koleje losu przygnały na Litwę. Nazwisko rodowe brzmiało «Magyar» (Madjar), co później zostało przekształcone na «Mačernis». Najprawdopodobniej wszystko to wymyślił, ale właśnie dlatego była to prawda”.

Ojciec Mačernisa miał radosne usposobienie, lubił polowania i biesiady, niestety zmarł po tym, jak poturbował go wół. Młody poeta miał wtedy 17 lat. Z czasów dzieciństwa najcieplej wspominał jednak babkę, która go wychowywała, a w późniejszych dziełach autora pojawia się jako Senolė (Babcia). Tęsknota za rodzinnym domem, utraconym i straconym na zawsze była jednym z głównych tematów jego twórczości.

Pisać zaczął wcześnie, już w gimnazjum dzielił się swoimi utworami z innymi uczniami. Pierwszą Wizję, otwierającą późniejszy cykl, napisał w wieku 16 lat. Uważany był za osobę poważną i skupioną, „jakby przeskoczył młodość”. Wysoki, szczupły i lekko zgarbiony wyróżniał się spośród rówieśników. Zafascynowany literaturą angielską zdecydował się na studia anglistyczne (przez rok w Kownie, od 1940 roku na Uniwersytecie Wileńskim). W 1941 roku przeniósł się na studia filozoficzne, które kontynuował aż do zamknięcia przez władze nazistowskie Uniwersytetu Wileńskiego w 1943 roku. Czas  studiów spędził na pisaniu, nauce języków oraz zgłębianiu myśli filozoficznej Martina Heideggera i Friedricha Nietzschego. Próbował swoich sił na wieczorkach poetyckich, jednak – jak wspomina Nyka-Niliūnas – „świat nie był jeszcze gotowy na Mačernisa”.

Ostatecznie doceniony został tuż przed wyjazdem z Wilna, w 1944 roku. Nyka-Niliūnas opisuje wieczór poezji, jaki odbył się 28 marca w sali koncertowej wileńskiej filharmonii: „Jeśli mnie pamięć nie myli, czytał Diabły, Panterę, Dawida Michała Anioła, Zimę, Córeczkę i Torreadora (tytuły wierszy Mačernisa – przyp. red.). Torreador i Diabły wzbudziły w widowni niespotykany dotąd na wieczorkach literackich entuzjazm. Mačernis musiał kilka razy powracać na scenę i czytać kolejne wiersze. Jego triumf przypominał zwycięstwo Dawida nad Goliatem. I zapewne pod wpływem tej euforii Mačernis napisał patetyczny wiersz Poeta, w którym twórcę przedstawia jako niemal półboga.

Strona tytułowa rękopisu zbioru “Metų sonetai”, 1943 r. Zdj. Ze zbiorów Muzeum Żmudzkiego „Alka”.

Niedługo cieszył się zdobytym rozgłosem. Po zamknięciu uczelni zdecydował się  na powrót do domu, gdzie czas spędzał na lekturze, twórczości (tu powstał cykl Metų sonetaiPory roku) i spacerach po okolicznych lasach i polach. Kontynuował naukę języków, zainteresował się fizyką i astronomią, z zapałem tłumaczył twórczość Oskara Miłosza. Prowadził też liczną korespondencję: pozostawił po sobie wiele długich i szczegółowych listów, mających olbrzymią wartość literacką. W ten sposób dzielił się swoją poezją, która często w formie odpisów wędrowała dalej, czyniąc z Mačernisa poetę znanego, choć dość tajemniczego.

W sierpniu miał wziąć ślub ze swoją wielką, jedyną miłością, Bronė Vildžiūnaitė. Niestety, o planowanym ślubie dowiedziała się matka niedoszłej panny młodej. Stanowczo sprzeciwiła się ślubowi z poetą-studentem. Symulując załamanie nerwowe i problemy zdrowotne nakłoniła córkę do wspólnego wyjazdu do dalekiej rodziny. Mačernis nigdy już jej nie zobaczył, choć do samej śmierci pisał jej listy (w 2016 roku trzydzieści dwa z nich zostały przekazane Muzeum Literatury Litewskiej im. Maironisa w Kownie).

Do sielskiej okolicy zbliżał się front rosyjski, wojska niemieckie już się wycofały. Miejscowa ludność, mając w pamięci terror pierwszej okupacji sowieckiej postanowiła walczyć. Sytuacja była dramatyczna i nic nie wskazywało na to, żeby Litwini mieli jakiekolwiek szanse. Właśnie wtedy Mačernis zdecydował się z przyjaciółmi na emigrację, chciał tylko przed wyjazdem zabrać z domu swoje rękopisy i pożegnać się z matką. Nie zdążył. Jadąc konno do domu dosięgnął go odłamek kuli. Poeta, choć śmiertelnie postrzelony, pozostał w siodle, a koń pogalopował do jego przyjaciół, z którymi Mačernis planował nowe, bezpieczniejsze życie. Był 7 października 1944 roku, Vytautas Mačernis miał 23 lata.

Vytautas Mačernis, 1939 r. Zdj. Herškė Leibovičius, ze zbiorów Muzeum Literatury Litewskiej im. Maironisa.

Mačernis całe swoje życie poświęcił dążeniu do niedoścignionego ideału. Nawet w czasie wojennej zawieruchy nie zaniedbywał swojego wykształcenia i uczył się języków (rosyjskiego, polskiego, francuskiego, greki, łaciny, a nawet hebrajskiego), przede wszystkim czytając klasyków literatury światowej (ze szczególną uwagą podchodził do twórczości Dostojewskiego, którą uwielbiał). Żył w przekonaniu o swojej wyjątkowości, wierzył w ideał nadczłowieka, do którego należy dążyć. Tęsknił za utraconym światem swojego dzieciństwa, szukał go w Wizjach, o których mówił, że są jego „skarbem, a marzenia to jego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.

W swoich wspomnieniach Nyka-Niliūnas opisuje trzy pasje, które zawładnęły młodym poetą jeszcze w okresie studiowania: szachy, narciarstwo biegowe i kupowanie książek w antykwariacie. Mačernis zajmował się również tłumaczeniami, popularność zyskały jego przekłady Oskara Miłosza. Pisywał również prozę i teksty z zakresu krytyki literackiej. Do wszystkiego, do czego się zabierał podchodził z wielkim zapałem i zaangażowaniem, choć często dopadały go zwątpienia i bezsilność. Wyraz tym uczuciom dał w wielu wierszach, m.in. w Zmęczeniu. Widać w nim zarówno dążenie do perfekcji (m.in. poprzez próbę odwzorowania klasycznych form poetyckich), poczucie wyższego celu w życiu, jak i zwątpienie i rozczarowanie.

ZMĘCZENIE

Nieudany wiersz

Nauczmy się żyć nawet w rozbitych formach.

Zawsze tak gnałem, nie wiadomo dokąd,
aż nagle… brakło sił.
A przecież ja na świat przyszedłem
po zwycięstwo, po triumf.
——————————–
I jeszcze nieraz spojrzę w słońce
Choć w blasku znajdę skazy…
I nieraz mam ochotę umrzeć,
rozpłynąć się bez śladu.
Nie wiem, co dziś spętało umysł,
czemu zamiera serce.
Niech w twoich pękających formach, świecie,
mignie mi sens i piękno.

(tłum. Anna Krawczyk)

Dzięki staraniom Vytautasa Sauliusa Wizje po raz pierwszy zostały wydane w 1947 roku w Rzymie. Kilkanaście lat później, w 1961 roku, wiersze Mačernisa zostały wydane w Chicago, w tomiku Poezija pod redakcją Kazysa Bradūnasa. Również dzięki Bradūnasowi, Henrikasowi Nagysowi i Alfonsasowi Nyka-Niliūnasowi, przyjaciołom z lat studenckich, jego twórczość włączona została do antologii Žemė (Ziemia). Wydana w 1951 roku w Chicago stanowiła manifest poetycki grupy „žemininkai” („Ziemieńców”). Poza wyżej wymienionymi, do grupy tej należał również Juozas Kekštas, a ich duchowym przewodnikiem był filozof-egzystencjalista Juozas Girinius (na którego wykłady na Uniwersytecie Wileńskim Mačernis uczęszczał). Nazwa antologii, od której pochodzi nazwa całego ugrupowania nawiązywała do głównego tematu twórczości tego nurtu – tęsknoty za utraconą ojczyzną i ziemią. Choć stosowali klasyczne formy, takie jak elegie i sonety, w swojej twórczości odnosili się do motywów folklorystycznych i kultury chłopskiej. Sam Mačernis nigdy nie opuścił Litwy, jednak jego przywiązanie do ziemi, miłość do ojczyzny i tęsknota za krainą dzieciństwa sprawiły, że idealnie wpisywał się w ten nurt poetycki.

Ilustracja strony tytułowej “Metų sonetai” ze zbioru “Poezija”. Proj. Paulius Augius-Augustinavičius, 1961 r. Ze zbiorów Litewskiego Narodowego Muzeum Sztuki.

Uwielbiany i pamiętany przez środowiska emigracyjne, w Litwie radzieckiej był ignorowany, a jego wiersze krążyły w nieoficjalnym obiegu. Oficjalnie wydany został dopiero w 1966 roku (w almanachu wydanym z okazji corocznego festiwalu „Wiosna Poezji”). Niedługo później, w 1970 roku, wydany został zbiór poetycki Žmogaus apnuoginta širdis. Później wydano jeszcze dwa zbiory poezji Mačernisa – Po ūkanotu 2 dangum (1990) oraz Man patiko tik vandenys gilūs (2015). Za sprawą Nyki-Niliunasa poezja Mačernisa stosunkowo wcześnie ukazała się w tłumaczeniu na język angielski. Na język polski przetłumaczone zostały pojedyncze wiersze, m.in. przez Beatę Kalębę oraz Karolinę Slotvinską. Poza kilkoma ulicami (m.in. w Wilnie i Šarnelė), imię Mačernisa otrzymało również gimnazjum w Siadach (do którego uczęszczał). Od 2018 roku w Telszach możemy podziwiać pomnik poety autorstwa Giedyminasa Karaliusa.

Rok 2021 został ogłoszony przez litewski Sejm rokiem Mačernisa już w czerwcu 2020 roku. W związku z tym przez cały rok odbywają się konferencje, wystawy i przedstawienia poświęcone poecie. Wydarzenia związane z obchodami 100. rocznicy narodzin Vytautasa Mačernisa skupiły się wokół jego twórczości i fascynującej, choć krótkiej biografii. Cieszyły się one dużą popularnością. Na niedawno zakończony konkurs plastyczny swoje prace przesłało blisko stu uczniów z całej Litwy. W mediach przypominano twórczość poety i przybliżano jego życiorys, na podstawie wspomnień przyjaciół i bliskich oraz listów samego Mačernisa. Nazywanego dziś – jak pisała o nim literaturoznawczyni Viktorija Daujotytė – „najmłodszym klasykiem”.

 

Szczególne podziękowania należą się Pani Agnieszce Rembiałkowskiej, bez której merytorycznego i mentorskiego wsparcia nie powstałby powyższy tekst oraz wykorzystane w nim tłumaczenia. Cytaty z Alfonsasa Nyka-Niliūnasa pochodzą z: Nyka-Niliūnas A., Nevermore. Vytauto Mačernio portretui ir atminimui (Nevermore. Portret pamięciowy Vytautasa Mačernisa) ze zbioru: tenże, Temos ir variacijos: Literatūra / kritika / polemika (1996, Vilnius: Baltos lankos; red. V. Gasiliūnas), tłum. Emilia Jarnutowska i Michał Wieczorek. Przekład wybranych utworów twórców antologii Žemė został zrealizowany w ramach projektu „Literatūros vertimų virtuvė = Przekładalnia literacka (2020-2021)”.

Absolwentka studiów wschodnich Studium Europy Wschodniej i studentka filologii bałtyckiej Uniwersytetu Warszawskiego. Zakochana w etymologii, litewskim folklorze i podróżach po Kaukazie. W wolnych chwilach ogląda dokumenty przyrodnicze, czyta reportaże i biega.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

Subskrybuj newsletter Przeglądu Bałtyckiego, żeby otrzymywać informacje o nowych artykułach.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj