Koniec beztroskiej wojny Od pierwszych dni września 1939 roku do Prus Wschodnich docierały jedynie echa wojny. Koncentracja wojsk przed atakiem na Polskę i Związek Sowiecki kilkanaście miesięcy później nie zaburzyła normalnego życia prowincji. Do jej stolicy, Królewca, wrogie samoloty docierały rzadziej i w znacznie mniejszych liczbach niż robotnicy przymusowi z ziem opanowanych przez Wehrmacht. W okolicy znajdowały się filie obozów zagłady, o których mieszkańcy albo nie wiedzieli, albo nie chcieli wiedzieć. Mimo pewnych niedogodności codzienność płynęła podobnie jak przed wojną. Wszystko uległo zmianie jesienią 1944 roku. Porażki wojsk niemieckich na froncie wschodnim sprawiły, że Armia Czerwona dotarła do Niemna – rzeki granicznej między III Rzeszą a Litwą. Prusy Wschodnie stały się pierwszą prowincją Niemiec w granicach z 1937 roku, do której mieli wkroczyć żołnierze sowieccy. Miało to kolosalne znaczenie dla losu całego regionu. Stał się on bowiem pierwszą okazją do wzięcia odwetu ...
Pozostało jeszcze 91% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


