Nowi polscy mieszkańcy nie czuli się spadkobiercami dziedzictwa kulturowego szczecinian, do śladów niemczyzny odnosili się z pogardą bądź obojętnością. W ciągu powojennych lat wiele z dawnych szczecińskich cmentarzy, zwłaszcza na peryferiach miasta, zostało zapomnianych, zarosło krzakami i drzewami. Inne zamieniono na parki lub skwery i teraz już sami mieszkańcy Szczecina nie zawsze wiedzą, że dany park czy skwer to dawne miejsce pochówku. I tylko aleje drzew przypominają, że były tu cmentarze. Cmentarz z pięknym widokiem Warto odwiedzić cmentarz rozciągający się w dzielnicy Stołczyn, przy ulicy Nehringa. Mało kto o nim wie, a przecież to najładniej położony cmentarz w całym Szczecinie: leży wysoko, na nadodrzańskiej skarpie. Widać stąd taflę Jeziora Dąbie i porośnięte lasem wyspy oddzielające jezioro od Odry. Coś pięknego! Cmentarz dla mieszkańców wsi Stołczyn powstał zapewne w połowie XIX wieku. Po II wojnie światowej, do 1949 roku, swoich zmarłych chowali tu polscy osadnicy. Potem p...
Pozostało jeszcze 89% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


