Dotychczas na Litwie uważano, że trzeba przede wszystkim dbać o wysoki poziom PKB, przyciąganie inwestorów, liberalizować kodeks pracy, ale nie słuchać o innych sprawach. My jako lewica mówimy o wrażliwości społecznej czy zaufaniu nie tylko dlatego, że to brzmi dobrze. Mamy w nauce europejskiej pewną podbudowę teoretyczną, by wspomnieć o naukowcach takich jak Kate Pickett i Richard Wilkinson. Oni udowadniają, że egalitarne społeczeństwa sprzyjają nie tylko biedniejszym, ale także bogatszym. Jest więcej równości, więc spadają napięcia społeczne, spada nieufność, problemy ze zdrowiem psychicznym, jest mniej przemocy. A to dotyczy wszystkich członków społeczeństwa – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim litewski politolog, wykładowca Uniwersytetu Wileńskiego Liutauras Gudžinskas. Liutauras Gudžinskas urodził się w 1982 r. w Wilnie. Kształcił się w Gimnazjum Jezuitów, później rozpoczął studia politologiczne na Uniwersytecie Wileńskim. Odbył staże na jezuickim Creighton University oraz w e...
Pozostało jeszcze 94% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


