W czasach sowieckich kościół ingermanlandzki był częścią kościoła estońskiego. Trzeba jednak pamiętać, że obecnie kościoły luterańskie na świecie znajdują się w kryzysie. Nazwałbym to nawet „strasznym kryzysem”. Zdecydowana większość kościołów w nim utonęła. Kościół ingermanlandzki, choć jest mu trudno, stoi na zdecydowanie konserwatywnych pozycjach: sprzeciwiamy się błogosławieństwu związków jednopłciowych, a także ordynacji kobiet na pastorki. Nie ukrywam, że jesteśmy w mniejszości. Skupiamy się teraz na współpracy z dość konserwatywnym amerykańskim Kościołem Luterańskim Synodu Missouri, oni są odrębni, nawet nie należą do światowej organizacji luterańskiej. Jestem przeciwny ordynacji kobiet, bo w Biblii jest jasno i wyraźnie napisane, kto może być duchownym – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim pastor Władimir Batuchtin pracujący w narewskiej katedrze Aleksandra, nazywanej po estońsku także „wielkim kościołem Aleksandra” (Aleksandri Suurkirik).
Ksiądz Władimir Batuchtin urodził ...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


