Ewa Sawczuk ukończyła studia w zakresie filologii angielskiej i rosyjskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz śpiew klasyczny na wydziale Muzyki Dawnej w Konserwatorium Królewskim w Hadze. Od półtora roku mieszka na Łotwie, gdzie pracuje w Ryskiej Średniej Szkole im. Ity Kozakiewicz i prowadzi kursy języka polskiego w ramach projektów Ambasady Rzeczypospolitej na Łotwie. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Zanim przejdziemy do rozmowy o lekcjach języka polskiego, zapytam o motywacje, dlaczego półtora roku temu postanowiła Pani zamieszkać na Łotwie? Co skłoniło Panią do tego, by przenieść się z Polski na „daleką”, w rozumieniu niektórych, północ? Ewa Sawczuk: Łotwa nie wydawała mi się aż tak daleka, ponieważ, po pierwsze, pochodzę z północnego wschodu, z Olsztyna, a po drugie, przed przyjazdem tutaj mieszkałam pięć lat w Holandii, więc wiedziałam już, jak to jest mieszkać za granicą. Co Pani robiła w Holandii? Studiowałam tam śpiew klasyczny w Konserwatorium Królewski...
Pozostało jeszcze 91% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


