Dorota Janiszewska-Jakubiak: Powstanie „Poloniki” wzmocniło ochronę najcenniejszych polskich zabytków za granicą

|

Siłą rzeczy powstanie takiej instytucji jak Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika” oznacza większy budżet na badania, ochronę i konserwację a także popularyzację obiektów związanych z Polską a znajdujących się poza krajem. Piotr Gliński, kiedy powołał nasz instytut, miał świadomość, że będziemy zajmować się projektami o charakterze strategicznym, choć oczywiście zdarzają się także „drobiazgi”. Staramy się jednak skupiać na projektach zwykle wieloletnich i – co tu dużo ukrywać – dość kosztownych, które trudno jest realizować w formule programu grantowego ministra kultury i dziedzictwa narodowego. To powoduje bowiem ogromne rozciąganie w czasie takich projektów, a i stają się one też coraz droższe. Udało nam się już przeprowadzić długofalowe, wysokobudżetowe projekty. Mam na myśli choćby renowację fasady kolegiaty Świętej Trójcy w Ołyce na Wołyniu. Ponadto mogliśmy rozpocząć nowy etap prac na Cmentarzem Łyczakowskim – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyc...

Pozostało jeszcze 97% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×