Widzieć to wiedzieć. Recenzja tomiku wierszy Jurisa Kronbergsa „Wilk Jedno Oko”

-

Proszę wykonać eksperyment: wyciągnąć ręce przed siebie i złączyć dłonie tak, aby między palcami powstał kształt trójkąta bądź czworoboku. Zamknąć lewe oko i spojrzeć w środek figury prawym, a następnie otworzyć lewe i zamknąć prawe. Każde oko zobaczy w środku trójkąta coś innego, obraz będzie przesunięty. Świat oglądany jednym okiem to świat niepełny, bo widziany tylko z jednej perspektywy. Dopiero spojrzenie dwojga oczu daje pełny obraz. Ale czy na pewno? Może każde oko z osobna ukazuje inny, odrębny świat? Trudno nie snuć podobnych refleksji po lekturze wierszy Jurisa Kronbergsa z tomu pod tytułem Wilk Jedno Oko w przekładzie Olgi Wiewióry, wydanego właśnie przez Wydawnictwo Warsztaty Kultury.

Juris Kronbergs (1946–2020) to jedna z najważniejszych postaci w literaturze łotewskiej drugiej połowy XX i początku XXI wieku. Był twórcą pogranicza dwóch języków i kultur: łotewskiej oraz szwedzkiej. Urodził się tuż po II wojnie światowej w Sztokholmie, w rodzinie łotewskich emigrantów, którzy wyjechali do Szwecji w 1945 roku. Jego rodzice należeli do łotewskiego przedwojennego świata artystycznego: ojciec, Rūdolfs Kronbergs, był malarzem i aktorem, związanym z teatrami w Rydze i Lipawie, matka – Milda Karps – aktorką ryskiego Teatru Robotniczego działającego w latach 1926–1934. Rodzina nie odcięła się od swoich korzeni – mieszkała na sztokholmskim osiedlu zwanym „gettem inteligenckim” (łot. “inteliģences geto”), zasiedlonym przez przedstawicieli łotewskiej inteligencji, która po wojnie uciekła przed sowiecką okupacją. Należeli do niej m.in. pisarz Kārlis Skalbe, poetka Veronika Strēlerte, historyk Andrejs Johansons, malarz Niklāvs Strunke czy dyrygent Łotewskiej Opery Narodowej Teodors Reiters.

Juris Kronbergs dorastał zatem w artystycznym i naukowym środowisku, pielęgnującym rodzimy język, kulturę i pamięć o ojczyźnie. Dzięki temu od dziecka posługiwał się dwoma językami – nauczanym w szkole szwedzkim oraz „domowym” łotewskim. Ukończył studia z zakresu języków skandynawskich i bałtyckich oraz historii literatury na Uniwersytecie w Sztokholmie. Jego pierwszy tomik wierszy (w języku łotewskim) nosił tytuł Pazemes dzeja (pol. „Poezja podziemna”, 1970) i zawierał wiersze napisane – dosłownie – pod ziemią, w kasie sztokholmskiego metra, gdzie pracował w młodości. Nowatorskie i odważne utwory młodego poety o buntowniczej duszy rockmana (Juris Kronbergs w latach 60. i 70. grał na perkusji w łotewskich zespołach rockowych w Szwecji, takich jak Dundurs czy Prusaku ansamblis) wzbudziły emocje i zainteresowanie wśród literatów na Łotwie. Od tego czasu Juris Kronbergs wydał kilkanaście zbiorów poezji w języku łotewskim. Język szwedzki również stanowił dla niego materię twórczą, zajmował się bowiem przekładem, zarówno z języka szwedzkiego na łotewski (tłumaczył m.in. poezję Tomasa Tranströmera), jak z łotewskiego na szwedzki (m.in. dzieła Vizmy Belševicy, Aleksandrsa Čaksa czy Knutsa Skujenieksa). Po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości poeta pełnił funkcję attaché kulturalnego w Ambasadzie Łotwy w Sztokholmie, był także prezesem łotewskiego PEN Clubu (1991–1992). Otrzymał wiele nagród, w tym najważniejsze odznaczenie państwowe:  Order Trzech Gwiazd (Triju Zvaigžņu ordenis). Zmarł w 2020 roku, nie doczekawszy polskiego wydania jego poezji, jednak szczęśliwy, że prace nad przekładem już trwają.

Tomik Wilk Jedno Oko to najsłynniejsze i najbardziej osobiste dzieło Jurisa Kronbergsa. Książka ukazała się pierwotnie w 1996 roku w wydaniu dwujęzycznym, szwedzkim i łotewskim (Varg Enögd / Vilks Vienacis, 1996). W roku 2008 wydawnictwo Mansards opublikowało drugie, poszerzone wydanie wyłącznie w języku łotewskim (to na jego podstawie bazuje przekład Olgi Wiewióry). Nie jest to luźny zbiór utworów, a cykl kilkudziesięciu wierszy połączonych w spójną historię. Bezpośrednią inspirację stanowiło dla autora doświadczenie choroby. Przez rozwarstwienie siatkówki i związany z tym proces leczenia poetę fizycznie dotknęła częściowa utrata wzroku. Cierpienie to przerodziło się w jego wierszach w doświadczenie egzystencjalne. Tytułowy bohater, Wilk Jedno Oko, traci oko w potyczce ze Śmiercią. Odtąd widzi świat z innej perspektywy. Jest zdezorientowany, szuka przyczyny swojej ułomności („Więc to zdarzyło się, gdy Śmierć zapragnęła jego ciała…”, Jak Wilk Jedno Oko stracił oko). Ostrożnie uczy się poruszać w świecie, w którym wszystko jest tylko „do połowy” (Wilk Jedno Oko myśli, że wszystko odtąd będzie już tylko do połowy). Stopniowo kieruje uwagę na swoje wnętrze, jakby fizyczny brak oka pobudził do pracy jego wyobraźnię. Zaczyna analizować problemy i procesy, z których dotąd nawet nie zdawał sobie sprawy. Dzięki temu, paradoksalnie, świat zaczyna jawić mu się jako bardziej skomplikowany i głębszy.

Nie widzi wyjścia z supła codzienności

On sam jest supłem wszystko inne jest supłem
z którego nie sposób wyplątać się na wierzch

Lecz własnego supła nie widzi jednym jedynym
Kiedy miał dwa supła nie było
(…)

Juris Kronbergs Wilk Jedno Oko obserwuje siebie jak wczoraj, tłum. Olga Wiewióra

Cykl wierszy Jurisa Kronbergsa można odczytać jako metaforyczny zapis wychodzenia z choroby. Czy bohater odzyskuje oko? Zakończenie pozostaje otwarte, pojawiają się jednak aluzje dające nadzieję, że operacja, której się poddał, była udana (Sen, Wilk Jedno Oko wstaje i wychodzi). Tytuły końcowych utworów mogą świadczyć o tym, że Wilk Jedno Oko stał się na powrót Wilkiem. Niemniej, bez względu na zakończenie, bohater odkrywa coś niezwykle istotnego: drugie oko nie jest niezbędne, potrafią je godnie zastąpić kultura i język. Bohater pojmuje, że to właśnie język, wyznaczając granice postaciom, rzeczom i pojęciom, pozwala sprawnie się poruszać i obserwować otoczenie.

(…)
Droga powrotna jest długa przez las
w którym pewne drzewa to rakiety a z innej strony
biurka w ministerstwach

(…)
język jest potężnym pocieszycielem
niepoprawnym naiwniakiem doświadczonym katem

Gdzie jest język?
W gramatykach słownikach zasadach pisowni?
W twoim sabotowaniu własnego duchowego lenistwa

Język jest widzeniem
Język jest trzecim okiem” (drugim)

Juris Kronbergs Wilk Jedno Oko w pamięci i języku, tłum. Olga Wiewióra

W tomiku Wilk Jedno Oko pobrzmiewają tradycje zarówno bałtyckie, jak i skandynawskie. Wilk przywodzi na myśl wytrwałość, siłę i dzikość. Odgrywał ważną rolę w mitologii nordyckiej, jak potężny, uwięziony przez bogów Fenrir, monstrualne zwierzę, którego rozwarte szczęki sięgały nieba i ziemi, albo Geri i Freki, wilki towarzyszące bogu Odynowi. Z kolei Odyn, jeden z najważniejszych bogów w mitologii nordyckiej, był przecież jednooki – oddał oko Mimirowi strzegącemu studni mądrości, w zamian za to, by napić się wody i posiąść niezmierzoną wiedzę. U Wilka Jedno Oko fizyczna ułomność również owocuje mądrością, lecz wymiana ta nie wypływa z osobistej decyzji a zostaje narzucona wbrew woli. W jednym z wierszy Wilk Jedno Oko gości nawet na ulicy Odyna, choć w tym przypadku jest to wątek czysto autobiograficzny – pod takim adresem mieściła się Ambasada Łotwy w Sztokholmie, w której pracował autor. W wierszach pojawia się również nawiązanie do mitycznego Drzewa Świata (Yggdrasilla), paleta kolorów charakterystyczna dla kultury bałtyckiej (dużo szarości i śnieżnej bieli) i przede wszystkim surowa, nadbałtycka przyroda. To przeplatanie się nawiązań do tradycji i mitologii z osobistym, jednostkowym doświadczeniem stanowi niewątpliwie siłę poezji Kronbergsa.

Tomik Wilk Jedno Oko Jurisa Kronbergsa jest bez wątpienia jedną z najważniejszych książek poetyckich we współczesnej literaturze łotewskiej. Został świetnie przyjęty w Szwecji, a także przetłumaczony na angielski, francuski i litewski. Polskie wydanie zostało opatrzone we wstęp pióra poety Mariansa Rižijsa (właść. Māris Salējs), posłowie profesora Krzysztofa Zajasa oraz rzetelny komentarz tłumaczki Olgi Wiewióry. Dzięki temu Wilk Jedno Oko jest przystępny nie tylko  dla znawców i miłośników literatur Północy. Juris Kronbergs przepracował osobisty dramat i poprzez nadanie mu formy poetyckiej ukazał go jako uniwersalne doświadczenie egzystencjalne. Dlatego w wierszach tych każdy odnajdzie własny ból i własne zmagania. Razem z Wilkiem Jedno Oko możemy przebyć wędrówkę ku pełniejszemu odbiorowi rzeczywistości. Ku wolności lub przynajmniej jej namiastce.

Juris Kronbergs Wilk Jedno Oko / Vilks Vienacis. Przekład: Olga Wiewióra, Wydawnictwo Warsztaty Kultury, seria Wschodni Express, Lublin 2021

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

Absolwentka Bałtystyki na Uniwersytecie Warszawskim. Autorka przekładów poezji i prozy z języków łotewskiego i litewskiego. Interesuje się historią i poetyką reklamy oraz narracją w biznesie. Lubi podróże na Północ. Mieszka w Warszawie. Prowadzi blog o literackiej stronie reklamy: www.smarzewska.com.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

Subskrybuj newsletter Przeglądu Bałtyckiego, żeby otrzymywać informacje o nowych artykułach.





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj