Tłumacz języka litewskiego: Polacy są politykami, a Litwini poetami

|

Kraków. Rynek Starego Miasta. W jednej z kawiarń spotykam się z Kamilem Pecelą. Kawę zamawiamy po polsku, a rozmawiamy po litewsku, gdyż Kamil jest tłumaczem z tego języka. Kulturą litewską mój rozmówca zainteresował się podczas studiów na polonistyce na Uniwersytecie Jagiellońskim. Później obronił dysertację doktorską poświęconą litewskiemu pisarzowi i publicyście Rapolasowi Mackonisowi. Obecnie tłumaczenia z języka litewskiego to jego chleb powszedni.

Karierę tłumacza Kamil Pecela rozpoczął...

Zamów prenumeratę w wariancie Patron, Przyjaciel lub dowolną prenumeratę jednorazową, aby móc przeczytać cały artykuł. Prenumerując wspierasz Przegląd Bałtycki!

Wybierz prenumeratę od 5 zł!

Dostęp jednorazowy

Jeśli już prenumerujesz, zaloguj się.


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!