Był 13 maja 1935 roku, poniedziałek. Pierwszą stronę sanacyjnej „Gazety Polskiej” wypełniał ogromny nekrolog. „Zgon Józefa Piłsudskiego” – informowały grube, czarne litery. Marszałek i Wódz Naczelny zmarł dzień wcześniej, o godz. 20:45. „Największy Człowiek, jakiego Polska w ciągu dziejów wydała – odszedł w wieczność” – dopisano drobnym drukiem u dołu nekrologu. Dokładnie dziewięć lat wcześniej Piłsudski przeprowadził zbrojny zamach, dzięki któremu mógł później skupić w swoich rękach – choć oficjalnie zadowalał się jedynie stanowiskami ministra spraw wojskowych i generalnego inspektora sił zbrojnych – pełnię władzy w państwie. W ostatnich miesiącach życia złożony śmiertelną chorobą nie mógł już całkowicie kontrolować sytuacji politycznej. Pierwsza strona „Gazety Polskiej” z 13 maja 1935 r. Ocena tego, na ile Piłsudskiemu udało się zrealizować cele i zamierzenia, z którymi szedł po władzę w 1926 roku wykracza daleko poza skromne ramy niniejszego artykułu. Jeden z problemów, który bez wą...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


