Litewski Związek Wolności, czyli partia mera Zuokasa, postanowiła nie wystawiać własnej listy w rejonie wileńskim, z którym jestem związany od urodzenia. Początkowo więc nawet nie planowałem uczestniczyć w wyborach, najwyżej poprzez samo głosowanie. Otrzymałem jednak kilka propozycji wystartowania. Wahałem się, dlatego znów na Facebooku zapytałem swoich znajomych i przyjaciół, czy powinienem przystać na takie propozycje. Ich odpowiedź była jednoznaczna. A najbardziej przekonywająca dla mnie była odpowiedź Artūrasa Zuokasa, który napisał krótkie „powinieneś”. Stąd mój udział w tegorocznych wyborach samorządowych – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Stanisław Tarasiewicz, dziennikarz „Kuriera Wileńskiego”, polski działacz polityczny na Litwie, od lat startujący w wyborach samorządowych. W tym wywiadzie rozmawiamy o polityce krajowej oraz lokalnej.
Stanisław Tarasiewicz urodził się w 1966 r. na Wileńszczyźnie. W 1983 r.ukończył szkołę średnią im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach, ...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


