Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Rail Baltica – kolej na integrację

Rządy Litwy, Łotwy i Estonii, jesienią 2014 r., powołały spółkę nadzorującą budowę magistrali kolejowej Rail Baltica.

Rail Baltica, międzynarodowa magistrala kolejowa, połączy stolice Estonii, Łotwy i Litwy z Europą Zachodnią. 28 października, po długotrwałych i pełnych zawirowań negocjacjach, przedstawiciele rządów krajów bałtyckich podpisali w Rydze umowę powołującą spółkę odpowiedzialną za realizację inwestycji.

Przeczytaj także:  Rail Baltica na Litwie planowo

Pociągiem do Europy

Włączenie państw wschodniego wybrzeża Bałtyku do sieci kolejowej zachodniej Europy to inwestycja, której oddziaływanie wykracza poza infrastrukturę i transport kolejowy. Rail Baltica może mieć kapitalne znaczenie dla rozwoju gospodarczego i pogłębienia współpracy między trzema krajami bałtyckimi oraz Polską i Finlandią. W dalszej zaś perspektywie Rail Baltica ma szansę wzmacniać spójność gospodarczą i polityczną na linii zachód-wschód.

Pierwsze pomysły na kolejowe połączenie między Litwą, Łotwą a Estonią pojawiły się już na początku lat 90., gdy państwa bałtyckie uniezależniły się od ZSRR i rozpoczęły szybki marsz w stronę integracji europejskiej. W 1991 roku trzy republiki były skomunikowane  niemal wyłącznie z Rosją, a transport kolejowy praktycznie nie istniał nawet między nimi. Dynamiczny rozwój gospodarek „bałtyckich tygrysów” i zacieśnianie współpracy zrodziło potrzebę zapewnienia szybkiego połączenia między Wilnem, Rygą i Tallinnem. Wszystkie trzy państwa liczą niespełna 7 milionów mieszkańców toteż realizacja tego przedsięwzięcia stała się realna dopiero po wstąpieniu bałtyckiej trójki do UE, kiedy uzyskały dostęp do funduszy unijnych. W 2010 roku podpisane zostało porozumienie w sprawie utworzenia spółki joint venture, które nie doprowadziło jednak do rozpoczęcia inwestycji, ale do serii nieporozumień i politycznych przepychanek.

Długa droga do porozumienia

Największe kontrowersje dotyczyły przebiegu trasy Rail Baltica. Rząd litewski Algirdasa Butkevičiusa kwestionował ustalony i zaakceptowany przez swoich poprzedników przebieg linii przez Kowno. Nowy wariant ze stołecznym Wilnem na trasie, ze względu na wydłużenie magistrali, oprotestowały Łotwa i Estonia. Przeciągające się negocjacje groziły przekroczeniem terminu aplikowania o środki unijne, co doprowadziło do wysuwania dalszych wzajemnych oskarżeń. Litwini twierdzili, że Łotwa i Estonia chcą wyłączyć ich kraj z projektu, zaś estoński minister gospodarki Juhan Parts stracił cierpliwość i nazywając stronę litewską „głupcami narażającymi cały projekt na niepowodzenie”, wywołał dyplomatyczny skandal. Ostatecznie osiągnięto kompromis – wyznaczono trasę przez Kowno, a Wilno zostanie włączone do sieci dzięki rewitalizacji trasy Kowno-Wilno.

Ostatecznie osiągnięto kompromis – wyznaczono trasę przez Kowno, a Wilno zostanie włączone do sieci dzięki rewitalizacji trasy Kowno-Wilno.

Powołana do realizacji inwestycji spółka RB Rail jest w równych częściach własnością spółek kolejowych – litewskiej Rail Baltica Statyba, łotewskiej Eiropas Dzelzcela Linijas i Rail Baltic Estonia. W późniejszych etapach możliwe będzie przystąpienie do niej Finlandii i Polski. Każde państwo stanie się właścicielem infrastruktury znajdującej się na jego terytorium. Każda ze stron odpowiedzialna jest za zapewnienie finansowania budowy swojego odcinka. Dwutorowa linia będzie w pełni zelektryfikowana i przystosowana do przewozów zarówno pasażerskich, jak i towarowych. Magistrala z Tallinna do granicy polsko-litewskiej będzie  liczyła 728 km. Projektowany polski odcinek ma przebiegać przez Suwałki, Olecko, Ełk i Białystok do Warszawy. Planuje się, że pociągi na trasie będą osiągać prędkość do 240 km/h, a czas przejazdu z Tallinna do granicy litewsko-polskiej wyniesie około 4 godzin. Według szacunków koszt budowy wyniesie około 3,68 miliarda euro, z czego 85% pokryje unijne dofinansowanie w ramach programu TEN-T (Transeuropejska sieć transportowa). Pierwsze pociągi na trasie Rail Baltica mają zabrać pasażerów w 2024 roku.

Rail Baltica ma szansę zostać wydłużona o kilkadziesiąt kilometrów na północ, do stolicy Finlandii. Tallinn i Helsinki prowadzą analizy wykonalności ambitnego projektu tunelu kolejowego, który pod dnem Zatoki Fińskiej miałby połączyć oba miasta. Podmorskie połączenie miałoby mieć długość nie mniejszą niż 50 km, a więc byłoby najdłuższe na świecie. Opublikowane w lutym wstępne studium wykonalności opracowane przez ekspertów z Estonii, Finlandii i Szwecji potwierdziło ekonomiczną opłacalność inwestycji w wieloletniej perspektywie. Przewiduje się, że tunel może kosztować 9-13 mld euro i może powstać do 2030 roku.

Przeczytaj także:  Tunel kolejowy łączący Helsinki i Tallinn może kosztować 13 mld euro

Most łączący z Zachodem

Rządy Litwy, Łotwy i Estonii wiążą z Rail Balticą duże nadzieje. Mimo niejednokrotnie różnych wizji jej przebiegu, bałtyccy przywódcy zgodnie podkreślają priorytetowe znaczenie nowego korytarza transportowego. – Jest to największy projekt w historii naszych krajów, a powołanie joint venture pokazuje, że wszystkie strony traktują go poważnie – powiedziała Urve Palo, estońska minister gospodarki i infrastruktury. Według łotewskiego ministra transportu Anrijsa Matīssa, Rail Baltica „jest długo oczekiwanym wydarzeniem dla trzech bałtyckich krajów (…), które na pewno wpłynie pozytywnie na rozwój gospodarczy regionu”. Z kolei na Litwie już w 2011 roku inwestycja została uznana za inwestycję o znaczeniu strategicznym.

Ten entuzjazm nie powinien zaskakiwać, gdyż Rail Baltica jest newralgicznym etapem integracji regionu z zachodem kontynentu. Do niedawna Litwa, Łotwa i Estonia były w Unii Europejskiej wyspami energetycznymi i transportowymi – nadal połączenia elektroenergetyczne i komunikacyjne z Rosją i Białorusią mają wyższą przepustowość niż z krajami Zachodu. Połączenie Litwy, Łotwy i Estonii szybką koleją z Polską i dalej z Europą Zachodnią i Południową będzie kolejnym etapem integracji europejskiej tych krajów. Nowa magistrala będzie budowana w europejskim standardzie szerokości torów (1435 mm), dzięki czemu stanie się częścią ogólnoeuropejskiej sieci kolejowej. Kolejowa inwestycja, ułatwiając komunikację, wymianę towarów i surowców, bez wątpienia będzie dodatkowym napędem dla gospodarek państw bałtyckich i Finlandii.

Połączenie Litwy, Łotwy i Estonii szybką koleją z Polską i dalej z Europą Zachodnią i Południową będzie kolejnym etapem integracji europejskiej tych krajów.

Rail Baltica może również poprawić bezpieczeństwo krajów bałtyckich. Szybszy transport surowców energetycznych zmniejszy zależność Litwy, Łotwy i Estonii od surowców z Rosji. Swoje niezadowolenie dotyczące inwestycji wyraził już Władimir Jakunin, szef Rosyjskich Kolei, nazywając Rail Balticę „projektem  politycznym”. Jakunin stwierdził również, że „nie rozwiąże ona problemów transportowych regionu i nie spełni oczekiwań”. Eksperci wskazują również, że korytarz kolejowy Berlin-Helsinki może zwiększyć potencjał obronny państw bałtyckich, Finlandii i Skandynawii.

Porozumienie Wilna, Rygi i Tallinna jest bardzo dobrą wiadomością dla mieszkańców regionu, ale także Europy Środkowej i Finlandii. Ta transgraniczna inwestycja to kolejny etap zacieśniania współpracy w regionie oraz integracji Unii Europejskiej.  Włączenie regionu do jednolitego europejskiego systemu kolejowego pobudzi rozwój gospodarczy regionu i przyczyni się do poprawy jego bezpieczeństwa.

 

Zdjęcie: Phil Richards / Flickr.

  • terefereqqbęc

    A sowieci jak zwykle w swoim tylko znanym, neostalinowskim stylu wszędzie węszą spisek i podstęp, boją się własnego cienia.

Polub nas na Facebooku!