Partia Reform wygrała wybory parlamentarne w Estonii

-

Dotychczas znajdująca się w opozycji Parta Reform wygrała wybory parlamentarne w Estonii. Reformiści uzyskali 28,9% głosów. W Riigikogu znajdzie się pięć partii.

Partia Reform przewodniczącej Kai Kallas osiągając 28,9% głosów zdobyła 34 mandaty i poprawiła swój wynik z 2015 roku o nieco ponad 1 pp i 4 mandaty.

Drugi wynik osiągnęła dotychczas rządząca Partia Centrum zdobywając 23,1% głosów i 26 mandatów (straciła 1 mandat). Wynik Centrystów okazał się niższy niż prognozowano w sondażach.

Populistyczna Estońska Konserwatywna Partia Ludowa (EKRE) uzyskała wynik 17,8%, który potwierdził prognozy sondażowe. EKRE będzie miało 19 mandatów w Riigikogu (więcej o 12 w porównaniu z wynikiem z 2015 r.).

Współtworzące dotychczasową koalicję Ojczyzna i Partia Socjaldemokratyczna uzyskały odpowiednio 11,4% i 9,8% oraz 12 i 10 mandatów (straciły odpowiednio 2 i 5 mandatów).

Do Riigikogu nie weszła nowa partia Eesti 200, której zabrakło pół procenta (ok. 3,5 tys. głosów) do przekroczenia progu wyborczego.

Partia Reform zdobyła 34 mandaty, Partia Centrum 26, Estońska Konserwatywna Partia Ludowa 19, Ojczyzna 12 i Partia Socjaldemokratyczna 10.

Rekordowe 29 mandatów uzyskały kobiety.

Pewną niespodzianką jest dobry wynik Partii Reform, która konkurowała o głosy tak z EKRE, jak i Ojczyzną i Eesti 200. Dobry wynik konserwatystów pokrył się z sondażami. Ze swojego wyniku może cieszyć się Ojczyzna, która kilka miesięcy temu balansowała na krawędzi progu wyborczego. Wynik Socjaldemokratów okazał się nieco niższy niż oczekiwano, podobnie jak rządzącej do tej pory Partii Centrum. Z pięciu partii, które dostały się do parlamentu swoje wyniki poprawiła Partia Reform oraz Estońska Konserwatywna Partia Ludowa.

Najbardziej prawdopodobne konfiguracje przyszłej koalicji rządowej to rząd Reformistów z Ojczyzną i Socjaldemokratami lub rząd Reformistów z Centrystami.

Frekwencja wyniosła 63,7%, co okazało się wynikiem niższym o 1,1 punkt procentowy w porównaniu z wyborami w 2015 roku. Najwyższą frekwencję odnotowano w regionie Harjumaa (68,8%) a najniższa w Ida-Virumaa (48,2%).

 

Aktualizacja: Po drugim przeliczeniu głosów frekwencja wzrosła z 63,1 do 63,7%.

Redaktor naczelny Przeglądu Bałtyckiego i prezes Fundacji Bałtyckiej. Absolwent Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego. Interesuje się Estonią, regionem Morza Bałtyckiego oraz Europą Środkową i Wschodnią. Prowadzi również portal estoński Eesti.pl.

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

2 KOMENTARZE

  1. Fajnie by było gdyby pojawił się jakiś komentarz / opinia z czym to się wiąże, tzn. jakich zmian można się po zwycięskich partiach spodziewać.

    • Panie Tomku, wiąże się to przede wszystkim ze zmianą konfiguracji koalicyjnej. Najprawdopodobniej nowa koalicja będzie się składać z Partii Reform i Partii Centrum albo Partii Reform, Ojczyzny i Partii Socjaldemokratycznej. Zapewne też stanowisko premiera obejmie przewodnicząca Partii Reform Kaja Kallas. Będziemy jeszcze publikować na ten nowej koalicji i nowej premier (lub nowego premiera). Prosimy śledzić naszą stronę. Pozdrawiamy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj