Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Estonia wybierze prezydenta we wrześniu

Partie reprezentowane w Riigikogu nie zdołały osiągnąć porozumienia i wybrać nowego prezydenta. 24 września zbierze się Kolegium Elektorskie, by wybrać nowego prezydenta Estonii.

Przeczytaj także:  Estonia: proces wyboru prezydenta rusza od nowa 3 października

Do pierwszej tury głosowania w parlamencie, która odbyła się w poniedziałek 29 sierpnia, zgłoszono trzech kandydatów – Eikiego Nestora, Mailis Reps i Allar Jõks. Pierwszy z kandydatów został poparty przez Partię Socjaldemokratyczną i Partię Reform, Reps przez Partię Centrum, a Jõks przez Unię Ojczyzny i Respubliki i Partię Wolnościową.

Żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości 68 głosów (spośród 101) toteż we wtorek o godzinie 12.00 odbyła się kolejna tura głosowania. Zgodnie z umową pomiędzy Partią Reform i Partią Socjaldemokratyczną wycofana została kandydatura Nestora, a wysunięto członka Partii Reform – Siima Kallasa. W drugiej turze ponownie wzięli udział Reps i Jõks. Chociaż Kallas zdobył największą liczbę głosów (45) to nie zdołał zebrać odpowiedniej większości. Druga była Reps (32).

Zgodnie z estońską ordynacją wyborów prezydenckich, w trzeciej turze głosowania w Riigikogu wybierać można było spośród dwojga kandydatów, którzy osiągnęli najlepsze wyniki w turze drugiej. Także trzecia tura, która odbyła się tego samego dnia o godzinie 16.00 nie przyniosła rozstrzygnięcia – Kallas zdobył 42 głosy, Reps 26.

W związku z brakiem rozstrzygnięcia w parlamencie, w drugiej połowie września odbędzie się druga faz wyborów. 24 września zostanie zwołane Kolegium Elektorskie, a więc 101 deputowanych Riigikogu oraz 234 przedstawicieli regionów. Przedstawiciele regionów zostaną wybrani na siedem dni przed wyborami. Przed wyborami w Kolegium Elektorskim jego członkowie zgłoszą nowych kandydatów (podobnie w fazie parlamentarnych potrzebnych jest 21 członków zgłaszających). W dniu wyborów odbędą się maksymalnie dwie tury wyborów. Jeśli w pierwszej żaden z kandydatów nie zdobędzie większości 50% i jednego głosu, wówczas w turze drugiej, która odbędzie się tego samego dnia, kolegium wybierać będzie z dwóch kandydatów, którzy osiągną najlepsze rezultaty w turze pierwszej.

Przeniesienie zadania wyboru prezydenta na Kolegium Elektorskie podnosi szanse potencjalnych kandydatów, którzy mają większe poparcie w społeczeństwie. Według sondaży największym poparciem cieszy się obecna minister spraw zagranicznych Marina Kaljurand (22%), Siim Kallas (17%), Allar Jõks (8%), Mart Helme (5%), Mailis Reps (3%). Pozostali wymieniani kandydaci osiągają poparcie w granicach 2%.

Najpopularniejsza Kaljurand jest niezależna, ale rządząca Partia Reform rozważała jej zgłoszenie jako swojego kandydata. Kaljurand pochodzi z rodziny o korzeniach łotewsko-rosyjskich, zanim objęło stanowisko minister spraw zagranicznych przez ponad dwie dekady pracowała jako ambasador w najważniejszych stolicach świata. Chociaż cieszy się największym poparciem społeczeństwa, to wybór prezydenta kraju jest obarczony w dużym stopniu kalkulacją polityczną.

 

Zdjęcie tytułowe: Deputowani Riigikogu oddają głosy w wyborach prezydenckich. Zdj. Erik Peinar / Riigikogu.

Polub nas na Facebooku!