– Nie poprzemy żadnego kandydata w drugiej turze wyborów – deklaruje Akcja Wyborcza Polaków na Litwie- Związek Chrześcijańskich Rodzin, choć po cichu wielu jej przedstawicieli przyznaje, że ze względu na „wartości chrześcijańskie” i „antypolskość konserwatystów” bliżej im do Gitanasa Nausėdy. Tymczasem polskie środowiska liberalne skłaniają się do wsparcia Ingridy Šimonytė. Chodzi nie o jej polską babkę, o której opowiedziała na jesieni 2018 r. Przeglądowi Bałtyckiemu, ale jasne wsparcie dla oryginalnej pisowni nazwisk na pierwszej stronie dokumentu lub jak dodają niektórzy „prawa społeczności LGBT”. W praktyce jednak obaj kandydaci deklarują chęć polepszenia stosunków z Polską, pierwszą wizytę chcą złożyć w Warszawie, zaś Nausėda parę razy przebąkiwał, że w sprawach polskich może zmienić zdanie, jeśli „będzie miał więcej informacji”. W związku z drugą turą analitycy przewidują zatem niską frekwencję na Wileńszczyźnie. – Dla Polaków o wiele lepszą opcją byłby Saulius Skvernelis w dogry...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


