Trudno zakwalifikować Notes kurlandzki Kazimierza Brakonieckiego do jednej kategorii. Na pewno nie jest to klasyczny reportaż dziennikarski. Gdyby na miejscu autora znalazł się rasowy dziennikarz śledczy, zapewne najbardziej zainteresowałyby go ciemne interesy mera Windawy Ainarsa Lembergsa. Brakoniecki tylko o nim wspomina. Nie ma tu zbyt wielu rozmów, więcej natomiast wniosków z własnych obserwacji i lektur, które czasem nie są bezpośrednio związane z miejscem bytowania autora. Kurlandia jest jedną z historycznych krain składających się na dzisiejszą Łotwę: czterech zgodnie z Konstytucją Łotwy a trzech, gdy potraktuje się ją łącznie z Semigalią. Obie te krainy zwykło się łączyć w jedno za sprawą istniejącego przez ponad trzysta lat Księstwa Kurlandii i Semigalii, powstałego w XVI wieku jako pozostałość po dawnym państwie krzyżackim. Przez większość okresu swojego istnienia było ono lennem Rzeczypospolitej. Właśnie z tego względu można o Kurlandii powiedzieć, że jest dla Polaków zarów...
Pozostało jeszcze 86% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


