Kurlandia i dynastia Wettynów

-

Niedawno obchodziliśmy kolejną rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która dziedziczną władzę w Rzeczypospolitej przekazywała rezydującej w Dreźnie dynastii Wettynów. Warto tej rodzinie przyjrzeć się bliżej, także w kontekście Łotwy. Sześćdziesięciosześcioletnie panowanie królów-Sasów w państwie polsko-litewskim naznaczone było licznymi próbami umocnienia pozycji tej dynastii nad Wisłą. Starania takie obaj Augustowie podejmowali, obracając m.in. swój wzrok ku północnym rubieżom państwa. Trzykrotnie Sasi starali się podnieść swój prestiż, czy to próbując odzyskać utracone na rzecz Szwecji Inflanty, czy też osadzając na tronie Księstwa Kurlandii i Semigalii – lenna Rzeczypospolitej – członków rodziny panującej.

Między potęgami

Małe państewko położone na terytorium obecnej Łotwy, zwane jeszcze w XVII wieku „Holandią Północy”, w czasach saskich przykuwało uwagę najpierw Augusta II, a potem jego syna, Augusta III. W 1698 r. świeżo upieczony monarcha polski wszedł w sojusz z administratorem Księstwa Ferdynandem z dynastii Kettlerów, który udzielił królowi zgody na kwaterunek jego wojsk w Kurlandii. Tym samym jawnie przyczynił się on do wybuchu wielkiej wojny północnej, która bardzo szybko z przedsięwzięcia ofensywnego, zamieniła się w konflikt dla Saksonii, Kurlandii i Rzeczypospolitej przegrany. Polskie lenno znalazło się wpierw pod okupacją szwedzką, od 1710 r. zaś – rosyjską. W tym czasie, jeden z ostatnich przedstawicieli rodu Kettlerów – Fryderyk Wilhelm – poślubił carównę Annę Iwanowną. Krótko po ślubie książę zmarł, jednak szczęśliwie dla Polski wdowa nie objęła po nim tronu. Traktat małżeński zawierał jednak zapisy o odprawie na jej rzecz, przeciw którym to przewijającym się roszczeniom Rzeczpospolita rozpaczliwie protestowała. Argumentowano, że małoletni w momencie zawarcia ślubu Fryderyk Wilhelm nie otrzymał inwestytury od króla polskiego, a zatem nie mógł zaciągnąć obciążających Rzeczpospolitą zobowiązań.

Król August II Mocny, ok. 1727, Louis de Silvestre

Scheda po małym Kettlerze przypadła wujowi zmarłego – wspomnianemu już Ferdynandowi. Przez długie lata sprawował on swoje rządy z Gdańska bez formalnej inwestytury Augusta II, a jego spodziewana bezdzietna śmierć zainteresowała losem Kurlandii zarówno Rzeczpospolitą, Saksonię, jak i Rosję. Zgodnie z prawem z 1561 r., po wygaśnięciu dynastii Księstwo miało zostać wcielone i podzielone na województwa. Petersburg i Drezno miały jednak względem tych terenów inne plany.

Sasi wyciągają ręce po Kurlandię

Wskutek chronicznej nieobecności księcia, w 1726 r. władzę w Księstwie próbował przejąć nieślubny syn Augusta II – hrabia Maurycy Saski. Dwór drezdeński rozpoczął rok wcześniej starania o jego ożenek z carówną Anną Iwanowną i objęcie rządów w Kurlandii. Polski władca tymczasem sprzeciwiał się wcieleniu jej do Rzeczypospolitej. Ze względów tych, monarsze plany były skrzętnie przed Polakami ukrywane. W marcu 1726 r. w imieniu króla wyprawiono do stołecznej Mitawy (obecnie Jełgawa, stolica Semigalii) posłańca, który nieoficjalnie miał nakłonić kurlandzką szlachtę do zwołania Landtagu, tj. kurlandzkiego parlamentu, i wyboru Maurycego.

Maurycy Saski, ok. 1750 r., autor nieznany

Wskutek dezaprobaty Rosji i narastającej opozycji w Rzeczypospolitej, August musiał wycofać się z poparcia swego syna. Ten jednak z własnymi poplecznikami udał się końcem maja 1726 r. do Kurlandii, starając się o tytuł regenta do czasu śmierci Ferdynanda. Przebywając w Mitawie uzyskał poparcie miejscowej szlachty oraz Anny Iwanowny, która pod wrażeniem uroku hrabiego miała rzekomo prosić carycę Katarzynę I o zgodę na ślub z saskim bastardem. Zakulisowa polityka Drezna groziła jednak wybuchem antykrólewskiej konfederacji w Polsce. August II oficjalnie zakazał Kurlandczykom zwoływania Landtagu, jednak lennicy suzerena nie usłuchali. 26 maja 1726 r. wybrano przez aklamację Maurycego administratorem i sukcesorem Ferdynanda, a 5 lipca hrabia podpisał dyplom elekcyjny.

Sas zamierzał sprawować swe rządy bez oglądania się na prawa Rzeczypospolitej. Zaniepokojona Rosja zareagowała na wybór Maurycego zbrojną akcją, dokonując w lipcu gwałtów i grożąc urzędnikom kurlandzkim wywózkami na Sybir. Jesienny Sejm polski zwołany do Grodna upłynął pod znakiem awantury hrabiego. W mieście zebrała się wówczas także saska tajna rada. Wspólnym wysiłkiem podjęto decyzję o wydaniu przez króla aktu odwołującego Maurycego z Kurlandii i żądającego zwrotu dyplomu elekcji. Hrabia przeciwstawił się tej woli, wobec czego Sejm ogłosił go buntownikiem i banitą. Podjęto decyzję o wyprawieniu do Mitawy komisji dla zbadania sytuacji i przedsiębrania kroków niezbędnych do wcielenia Kurlandii do Rzeczypospolitej. Rozstrzygnięcie to spotkało się z protestem rosyjskiego posła. Oburzony tym faktem August II pytał, jakim prawem Rosja zamierza mieszać się w sprawy Księstwa. Carski emisariusz miał odpowiedzieć, iż jego monarchini czyni to „prawem sąsiedztwa”.

Komisja odmawia przyłączenia Księstwa

Mimo ostrego stanowiska Rzeczypospolitej, Maurycy pozostawał dalej w Mitawie. Komisja Kurlandzka tymczasem nie zdecydowała się na wcielenie Kurlandii. Nim zjawiła się w stolicy Księstwa, Rosja rozpoczęła kampanię propagandową, obiecując Kurlandii protekcję i gwarantując, że nie dopuści do inkorporacji tych ziem do Rzeczypospolitej. Tymczasem Maurycy wciąż cieszył się popularnością. 4 marca 1727 r. Landtag potwierdził jego wybór jako sukcesora. Kurlandia zaczęła protestować przeciw planowanemu przybyciu komisji. Śmierć carycy podważyła jednak szanse samozwańca. Latem 1727 r. regencja rosyjska zdecydowała się na rozwiązanie siłowe i zmuszono królewskiego syna do ucieczki. Komisja kurlandzka rozpoczęła wprawdzie swe prace, ale pomimo oparcia się rosyjskim wpływom, nie zdecydowała się na wcielenie Kurlandii do Polski. Poleciła zniszczyć akt elekcji Maurycego, a o losie Księstwa zamierzano przesądzić dopiero w momencie śmierci ostatniego Kettlera.

Ernest Jan Biron, ok. 1730 r., autor nieznany

W 1736 r. Sejm uchwalił konstytucję upoważniającą nowego króla Augusta III do jednorazowego wskazania następcy na tronie Kurlandii. Wobec bezdzietnej śmierci Ferdynanda (1737 r.), na prośbę Anny Iwanowej, od 1730 r. carycy Rosji, księciem został wybrany Ernest Jan Biron z kurlandzkiej szlachty. Był on protegowanym imperatorowej i jej pierwszym ministrem, którego poznała w momencie, gdy na jaw wyszły romanse Maurycego Saskiego z kurlandzkimi szlachciankami…

Warunkiem stawianym wybranemu księciu w zamian za dyplom elekcyjny oraz inwestyturę miała być spłata długów Kurlandii. Tymczasem Ernest Jan nie tylko nie uregulował zobowiązań, ale i zaciągnął w Rosji nowe. August III nadał mu dyplom na Księstwo w 1739 r., elekt nie odebrał jednak od Kurlandczyków ani hołdu, a przysięgę względem suwerena złożył poprzez wysłannika. Po latach Rzeczpospolita stała na stanowisku, że inwestytura nigdy nie doszła do skutku, na co wpłynąć miało objęcie urzędu ministra w obcym państwie bez zgody króla i Rzeczypospolitej. Wraz ze śmiercią carycy, nowa imperatorowa Elżbieta usunęła Birona i zesłała go na Syberię. Dobra książęce na poczet spłaty długów niefortunnego księcia Rosja wzięła w sekwestr, na co reskryptem z 1741 r. wyraził zgodę August III. Na wygnaniu książę pozostał pomimo próśb króla polskiego o przywrócenie go na tron. Ostatnia taka próba miała miejsce w 1755 r., nie mniej szlachta kurlandzka pozbawiła Birona tronu już w 1741 r. Od tego momentu rozpoczęło się w Kurlandii prawie dwudziestoletnie bezkrólewie.

Do trzech razy sztuka

Karol Krystian Wettyn, 1755, Pietro Rotari

Po latach August III zapragnął przełamać impas w sprawie kurlandzkiej, ostrożnie wysuwając kandydaturę swego syna Karola Krystiana na tron w Mitawie. Król oczekiwał w tej materii poparcia carycy Elżbiety, z którą pozostawał w poprawnych stosunkach. W czasie wojny siedmioletniej (1756-1763) młody królewicz rozpoczął służbę wojskową w armii rosyjskiej, czym zjednał sobie imperatorową. Poparcia Karolowi udzieliła szlachta kurlandzka, która po osiemnastu latach bezkrólewia liczyła na powrót jakiegokolwiek władcy na tron. Wiosną 1758 r. Karol najpierw przybył do okupowanego przez Rosjan Królewca, następnie udał się do Mitawy, podjęty oficjalnie i z wielką pompą przez magistrat miasta, kupców i szlachtę. Następnie Karol udał się do Petersburga, gdzie przekonał imperatorową do poparcia swej kandydatury. Elżbieta zagwarantowała, że Bironowie nigdy nie powrócą z wygnania. Obiecała ponadto zniesienie sekwestru na dobrach kurlandzkich. Krótki pobyt w Petersburgu wpłynął również na usunięcie stamtąd wrogiego Wettynom sekretarza poselstwa brytyjskiego – Stanisława Antoniego Poniatowskiego – przyszłego króla.

August III Sas, ok. 1755 r., Pietro Rotari

W sierpnia 1758 r. rezydent kurlandzki w Warszawie zwrócił się do Augusta III z prośbą o udzielenie Karolowi inwestytury. Jesienny Sejm miał przyznać królewiczowi zgodę na objęcie Księstwa, jednak został zerwany przez skłóconych z królem Czartoryskich. Szczęście sprzyjało jednak Sasom – 23 października rezydent rosyjski w Warszawie zapewnił, że caryca życzy sobie uczynić królewicza księciem Kurlandii.

Z Petersburga Karol Krystian powrócił na front, a do Warszawy zjechał 16 listopada 1758 r. Trzy dni później w Pałacu Saskim kanclerz wielki koronny Jan Małachowski i polscy dygnitarze wręczyli mu dyplom na Księstwo Kurlandzkie. Książę in spe wygłosił dziękczynną mowę po francusku i po polsku, a uroczyste obchody inwestytury odłożono z powodu choroby królewicza do 8 stycznia 1759 r. Ta olbrzymia celebracja zgromadziła w Warszawie setki wojewodów, starostów i innych urzędników. Królewiczowi Karolowi towarzyszył starosta rzeżycki Korff jako delegat szlachty kurlandzkiej, kanclerz Kurlandii Otto Krzysztof von der Howen. Po złożeniu osobistego hołdu, pierwszego od 1642 roku, 12 marca królewicz wyjechał przez Białystok, Grodno, Kowno do Mitawy, dokąd dotarł 29 marca. Brał tam udział w powitalnych uroczystościach i spotkał się z rezydentem rosyjskim Karlem Gustawem Simolinem. 1 maja książę uzyskał w Petersburgu audiencję u cesarzowej. Ta, carskim skryptem zrzekała się pretensji do Kurlandii i dóbr stołowych Księstwa w zamian za obszerne przywileje handlowe dla moskiewskich kupców.

Orły słońce swym światłem rozwesela ślicznym, miła jasność Karola orłom pogranicznym

Po powrocie do Mitawy, 24 października 1759 r. królewicz potwierdził szlachcie kurlandzkiej przywileje gwarantowane przez Rzeczpospolitą. 5 listopada 1759 r. Karol Krystian odebrał hołd stanu rycerskiego – wydarzenie zgromadziło ponad czterystu przedstawicieli szlachty z dwudziestu siedmiu powiatów Księstwa, kiedy księciu Fryderykowi Kazimierzowi w 1682 r. hołd składało raptem osiemdziesięciu członków szlachty. Unia dynastyczna Wettynów rozciągnęła się na trzeci kraj i tym samym ród ów osiągnął apogeum swych możliwości we „wschodniej polityce”. Niestety sukces ów, od początku oparty na kruchych podstawach, okazał się krótkotrwały, a nadchodzący upadek, wyjątkowo bolesny.

Książęcy dwór zgromadził pewną liczbę polskich towarzyszy. W charakterze paziów służyli Karolowi trzej przyszli konfederaci barscy: Kazimierz Pułaski, Szymon Kossakowski i Teodor Dzierzbicki. 20 marca 1760 r. książę poślubił potajemnie Franciszkę Krasińską – szlachciankę pomniejszego polskiego rodu. Publicznie ogłoszono ten fakt dwa lata później, wywołując w Polsce skandal. Król August do końca nie pogodził się z decyzją syna.

Na początku 1762 r. sytuacja międzynarodowa zaczęła kształtować się na niekorzyść Wettynów. Zmarła caryca Elżbieta, a na tron rosyjski wstąpił Piotr III – nieprzyjaciel Karola Krystiana, którego nie tolerował z powodu jego ucieczki z pola bitwy pod Zorndorf (pol. Sarbinowo na Pomorzu Zachodnim). Delegacja kurlandzka przybyła do Petersburga złożyć kurtuazyjną wizytę nowemu carowi. Usłyszała z jego ust, że katolicki monarcha, jakim był Karol, nie może rządzić luterańskim księstwem. Oficjalny dyplomata księcia, którego Wettyn wyprawił do Petersburga, nie został do Piotra III dopuszczony.

Zmierzch i upadek Karola

Przewrót pałacowy i dojście Katarzyny II do władzy nie zmieniło złego już położenia księcia. Upadek Karola był tylko kwestią czasu. 24 grudnia 1762 r. Simolin rozpoczął działania nieprzyjacielskie, zmierzające do usunięcia Sasa z Mitawy. Zażądał leż zimowych dla wojska rosyjskiego w Kurlandii. Sekwestr ponownie został nałożony na dobra stołowe, a warty oddziałów carskich zostały rozstawione przy głównych obiektach w stolicy. Monument wzniesiony na cześć Karola w 1759 roku został zniszczony przez nieznanych sprawców. Przywrócony do carskich łask Ernest Jan Biron przybył do Mitawy w styczniu 1763 r. i zwołał Landtag. Ogłoszono, że caryca uznaje przybyłego z wygnania księcia, bowiem otrzymał on legalnie dyplom od Augusta III na podstawie konstytucji 1736 r. Niepożądanemu Karolowi caryca oferowała dwa zsekularyzowane biskupstwa w Rzeszy Niemieckiej, jednak jako katolik, królewicz nie zgodził się na takie rozwiązanie.

Wobec niekorzystnego obrotu wypadków August III zwołał Radę Senatu i wysłał do Petersburga posła dla wyjaśnienia sprawy. Do Kurlandii wyjechali dwaj komisarze królewscy – wojewoda mścisławski Konstanty Ludwik Plater oraz kasztelan łęczycki Tadeusz Lipski. Ten ostatni ogłosił reskrypt królewski, wzywający wszystkich do posłuszeństwa Karolowi Krystianowi. Pismo to, na rozkaz rosyjskiego pułkownika Schroedersa, zostało z drzwi kościoła i ratusza mitawskiego zerwane. Woźny królewski został zaaresztowany na trzydzieści godzin. Zabrano mu pieniądze, a następnie został on przez eskortę carskich żołnierzy odstawiony do granicy kurlandzkiej, gdzie zagrożono połamaniem rąk i nóg, gdyby jeszcze raz poważył się wrócić do Mitawy.

12 lutego do stolicy Kurlandii przybył generał-gubernator Rygi hrabia George de Brown. Podczas rozmowy z Karolem domagał się wyjazdu Wettyna, nie przedłożył jednak tego żądania pisemnie. Simolin oznajmił publicznie, że komisji polskich senatorów nie dopuści do zajęcia się sprawą Kurlandii. W tej sytuacji Tadeusz Lipski dopraszał się nadesłania wojska – asystowało mu raptem 40 dragonów przybyłych z Konstantym Platerem. Kasztelan łęczycki obawiał się, że sytuacja może zakończyć się utratą nie tylko Kurlandii, ale i reszty Liwonii. Zalecał zawiązanie konfederacji i porozumienie się z Turcją w celu przeciwstawienia się Rosji.

Szlachta z Inflant Polskich i pogranicza litewskiego zamierzała zawiązać związek dla obrony Karola. Ruchowi przewodzili Zabiełłowie i wojewoda Plater. Na wieść o zagrożeniu życia księcia, szlachta tłumnie zjechała do stolicy Księstwa. Do konfliktu z przeważającymi siłami rosyjskimi nie doszło, choć w marcu i kwietniu 1763 r. nie obyło się bez incydentów: „jednemu Moskalowi trzy palce ucięli, drugiemu rękę wcale ucięli, trzeciemu pysk przecięli, czwartemu po łbie dali, innych zaś po grzbietach pokarbowali, jednemu zaś underoficjerowi nos ucięli, bagnety od flint poodcinali, trzy flinty i pięć bagnetów z sobą przynieśli” – notował Lipski.

W kwietniu król August wezwał królewicza do opuszczenia miasta. Pod pretekstem wyjazdu na kurację „do wód” Karol opuścił Mitawę po sześciomiesięcznej blokadzie miasta, żegnany z honorami, w tym przez kanclerza Kurlandii Otto von der Howena, który wraz z całą frakcją polityczną nie uznał nowego księcia i został z tej przyczyny pozbawiony urzędu. Ustępujący książę ogłosił Birona uzurpatorem. Nieszczęsny królewicz wrócił się do Warszawy, a następnie do Drezna, gdzie osiadł na stałe. W czerwcu 1763 r. caryca Katarzyna II przyznała przywróconemu na tron księciu dokumenty gwarantujące mu prawo do Kurlandii.

Śmierć Augusta III pozbawiła Kurlandczyków nadziei na przywrócenie Karola. Bironowie skutecznie przejęli kontrolę nad lennem tylko nominalnie polskim, rządząc nim do ostatniego rozbioru. Kontynuowali budowę letniej rezydencji w Ruhental (ob. Rundāle), dalece przyćmiewającej swą okazałością rezydencje królów polskich.

Starania Wettynów o wykorzystanie Kurlandii dla umocnienia swej pozycji nad Wisłą nie odniosły pożądanych skutków. Upadek królewicza poprzedził śmierć Augusta III i definitywne rozstanie saskiej dynastii panującej z niepodległą Rzecząpospolitą. Ogarnięcie wpływami rosyjskimi jej lenna stanowiło wstęp do podporządkowania sobie Polski. Ostatnie bezowocne próby odzyskania Księstwa Karol Krystian bezowocnie przedsiębrał w trakcie konfederacji barskiej, nigdy jednak nie pogodził się z utratą tronu.

Absolwent prawa na Uniwersytecie Warszawskim, student Kolegium Europejskiego w Natolinie. Autor powieści historycznej „Wolność niejedno ma imię” (2013) i książki „Wyprawa Fryderyka Augusta I do Inflant w latach 1700-1701 w świetle wojny domowej na Litwie” (2015).

© Materiał chroniony prawem autorskim – wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy. Więcej informacji o prawach autorskich i zakup licencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Wpisz swoje imię tutaj