Wielka plażowa piłka tocząca się po pokrytym wydmami wybrzeżu na okładce najnowszego numeru kwartalnika „Herito” przywołuje wspomnienie ciepłych dni spędzonych nad Morzem Bałtyckim. Piłka, dodajmy, jest w kolorach litewskiej flagi, co zapowiada podróż na Litwę. Dziś, z racji koronawirusowych restrykcji, taki wyjazd byłby raczej kłopotliwy. „Herito” przychodzi z pomocą tęskniącym za wyjazdami na Litwę, jak i tym, którzy ten kraj chcieliby lepiej poznać. Podróżując tam, kierujemy się zwykle w stronę Wilna, mniej uwagi poświęcając litewskiej prowincji, Kownu czy wybrzeżu Morza Bałtyckiego: Nidzie, Kłajpedzie, Połądze. Redaktorzy „Herito” wybrali inny kierunek i proponują, by tym razem na Litwę udać się od strony morza. Wydawane już od ponad 10 lat przez krakowskie Międzynarodowe Centrum Kultury czasopismo przyzwyczaiło swoich czytelników do wysokiego poziomu merytorycznego, jak i do estetycznej przyjemności z obcowania z ładnie wydanymi i bogato ilustrowanymi publikacjami. Ideą powołanego...
Pozostało jeszcze 92% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


