Rodzina Narwojszów powraca – recenzja drugiej części sagi „Silva Rerum” Kristiny Sabaliauskaitė

Polscy czytelnicy zafascynowani powieścią „Silva Rerum” Kristiny Sabaliauskaitė, wydanej w 2015 roku przez Wydawnictwo Znak, musieli poczekać na kontynuację losów bohaterów prawie trzy lata. Drugą książkę z czteroczęściowej sagi wydało w tym roku Wydawnictwo Literackie.

|

Silva rerum, po łacinie dosłownie: las rzeczy, a po polsku: sylwa, była dawniej księgą wspomnień rodu szlacheckiego, pisaną najczęściej przez ojca rodziny i oczywiście przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Był to w istocie „las rzeczy”: obok ważnych zapisków o narodzinach i śmierci gościły tam anegdoty, ciekawostki czy przepisy kulinarne. Staropolski Facebook? Jeśli nawet, to prowadzony nie indywidualnie, a w imieniu całej rodziny. Forma takiej właśnie rodzinnej księgi zainspirowała fabułę powieści litewskiej pisarki. Opowieść osnuta jest na losach litewskiego rodu Narwojszów. Otwiera ją przyjście na świat bliźniąt, Urszuli i Kazimierza, których dzieciństwo na dworze w Milkontach i wczesną młodość w Wilnie śledziliśmy na kartach pierwszej części tetralogii: Urszula wstępuje do zakonu, Kazimierz idzie na studia. Akcja pierwszej części toczy się niespiesznie i przedstawia wydarzenia w kolejności chronologicznej, obejmuje też znaczny przedział czasowy. Część druga jest bardziej skondenso...

Pozostało jeszcze 72% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się