Trans-Mongolian Express Książka Jana Brokkena o Zwartendijku nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie podróż autora w 1983 r. Trans-Mongolian Express. W pociągu jadącym z Pekinu do Moskwy Brokken spotkał Australijkę, Mary, a właściwie Miriam, która wybrała się śladami swojej podróży w 1940 r. przez Związek Sowiecki aż do Japonii. Dokładnie chodziło o 9287 kilometrów, które wtedy przemierzyła. Dopiero z okupowanego przez Japonię Szanghaju dostała się do Australii, gdzie rozpoczęła nowe życie. Podróż w 1983 r. odbyła z synami, bo mąż nie był zainteresowany. Jan Brokken Jan Brokken nie od razu przelał na papier informacje o Zwartendijku. W 2007 r. odwiedził Litwę, poszukując materiałów do swego opus magnum, czyli książki „Baltische zielen” („Bałtyckie dusze”, polskie wydanie w 2018 r.). Wtedy holenderski pisarz dowiedział się znacznie więcej o Żydach, którzy wyjechali w 1940 r. z Kowna transsyberyjskim ekspresem. Zdjęcie konsula Zwartendijka i jego rodziny pokazał Brokkenowi znany żydow...
Pozostało jeszcze 95% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


