Wiele jest osób, które marzą o podróży do Petersburga. Dawna stolica Rosji fascynuje przybyszów z Zachodu niemal od samych początków istnienia. Miasto zauroczyło także Joannę Czeczott, politolożkę i dziennikarkę, a owocem długoletniej fascynacji jest książka pt. "Petersburg. Miasto snu" wydana przez Wydawnictwo Czarne. Dlaczego "miasto snu"? To główne pytanie, na które odpowiedzi szuka autorka, zagłębiając się w historię metropolii, przemierzając jej ulice i rozmawiając z jej mieszkańcami. Petersburg jawi się jako miasto nierzeczywiste i nieoczywiste. Dźwiga bolesną historię – począwszy od XVIII wieku, gdy car Piotr I wydał rozkaz budowy nowej stolicy, przez traumatyczne doświadczenia II wojny światowej, po współczesność, gdy boryka się z absurdalnymi decyzjami władz, "rządami" nowobogackich i zakusami "nowych rewolucjonistów". Jednocześnie – jakby na przekór trudnym doświadczeniom – do dziś emanuje pięknem, tajemnicą i pewnego rodzaju teatralnością, fasadowością. Dlaczego? Każdy z tr...
Pozostało jeszcze 64% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


