Bardziej niż kwestie narodowościowe interesuje mnie to, co się dzieje w Partii Reform pod rządami Kai Kallas. Ona zaproponowała, by znieść podatek socjalny w Estonii. Ale na razie reformiści boją się o tym mówić, z kolei ja uważam, że to jest bardzo zdrowy pomysł. Trzeba wprowadzić prywatne ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne. Powód jest jeden: nasz państwowy system jest niewydolny. Ja sam tego doświadczyłem. Żeby dostać się do lekarza, za darmo, trzeba czekać parę miesięcy. W konsekwencji takich przygód mój światopogląd zmienił się z konserwatywnego na liberalny – mówi Dmitri Schmidt, estoński Rosjanin pochodzący z Narwy, wieloletni działacz konserwatywnej partii Ojczyzna („Isamaa”), obecnie przedsiębiorca.
Dmitri Schmidt urodził się w Rosji w 1987 roku. Od dzieciństwa mieszkał w Narwie, później w wieku dziewiętnastu lat wyjechał do Tallinna, gdzie studiował chemię, a także ekonomię w Tallińskiej Szkole Ekonomicznej (est. Tallinna Majanduskool). W młodości działał w narewskim oddzial...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


