W październiku minął rok od rozpoczęcia światowej akcji Me Too, mającej na celu społeczne uwrażliwienie na problem molestowania seksualnego. Akcja ta została nagłośniona po ujawnieniu, że znany hollywoodzki producent filmowy Harvey Weinstein miał dopuścić się molestowania wielu kobiet, z którymi współpracował. Wiele ofiar, nie tylko kobiet, ale i mężczyzn, postaci publicznych i osób prywatnych, zachęconych przykładem aktorki Alyssy Milano, dzieliło się swoimi doświadczeniami molestowania seksualnego w mediach społecznościowych, opatrując je hasztagiem #MeToo. Akcja dotarła również na Litwę, gdzie jako pierwsza o swoim doświadczeniu opowiedziała aktorka Julija Steponaitytė. Zarzuciła ona molestowanie znanemu reżyserowi filmowemu Šarūnasowi Bartasowi. Czy akcja Me Too doprowadziła na Litwie do zmian w postrzeganiu problemu molestowania seksualnego? Przegląd Bałtycki zapytał o to dyrektor Litewskiego Centrum Praw Człowieka Birutė Sabatauskaitė. Birutė Sabatauskaitė jest prawnikiem i dyrek...
Pozostało jeszcze 96% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


