Andis Lenšs: w czasach sowieckich w katedrze w Dyneburgu przelewała się krew bokserów, nie Chrystusa

Zawsze powtarzam turystom, którzy odwiedzają katedrę protestancką Marcina Lutra: najpierw lała się tutaj krew Jezusa, a po 1945 r. krew człowiecza, bokserska. Symbolika zupełnie innego rodzaju. Obecnie wszystko wróciło do normy. Natomiast w czasach sowieckich było tutaj nienormalnie, zamiast ołtarza stał ring, oprócz tego znajdowały się prysznice, łazienki, a sam kościół pokryto wewnątrz kafelkami. Siedem lat temu zaprosiliśmy bokserów, by powspominali: to już starzy mężczyźni, ze zniszczonymi nosami, sześćdziesiąt, siedemdziesiąt lat. Zaczęli mówić o czasach sowieckich. Podobno był pomysł, by zburzyć katedrę Marcina Lutra, podobnie jak zniszczono sobór Aleksandra Newskiego. Okazało się jednak, że we władzach sowieckiego Dyneburga znalazł się człowiek, który po cichu, spokojnie obronił kościół: „może nie ma sensu go burzyć, może jeszcze poczekajmy?”. Nic nie wiem o jego motywacjach – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim ksiądz luterański Andis Lenšs, od ośmiu lat dziekan katedry protestanckiej Marcina Lutra w Dyneburgu.

|

Andis Lenšs urodził się w 1965 r. w Kurlandii. Został ordynowany na duchownego ewangelicko-luterańskiego w 2002 r. Pracował w parafiach w Aknīste, Asare, Gārsene i Birże. Od ośmiu lat jest dziekanem katedry Marcina Lutra w Dyneburgu, a także proboszczem małych parafii luterańskich w Łatgalii: Borne, Krasław, Kalupe, Sīķele. Jest żonaty, ma syna. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Znajdujemy się w specyficznym miejscu, nazywanym górą kościołów, czyli po łotewsku „baznīcas kalns”. Czy możemy trochę opowiedzieć naszym czytelnikom o fenomenie tego miejsca? Ks. Andis Lenšs: To pytanie zadają wszyscy, którzy przychodzą na nabożeństwo do kościoła luterańskiego albo prawosławnego. Wysiadają na przystanku „baznīcas kalns” i pytają: „gdzie ta góra kościołów?”. Cerkiew, kościół znaleźliśmy, ale góry nie. Skądinąd nazwa tego przystanku jest całkiem świeża, bo przez długi czas nazywał się on po prostu LRZ, na cześć łotewskiej fabryki remontu lokomotyw (ros. Даугавпилсский локомотиворемонтный завод, ...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się