Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Najczęściej czytane w lipcu

Które artykuły cieszyły się największym zainteresowaniem czytelników w lipcu? Oto zestawienie 10 najpopularniejszych. Zachęcamy do lektury jeszcze nieprzeczytanych!

Chcesz otrzymywać więcej informacji na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

1. Romas Sadauskas-Kvietkevičius, Dlaczego Kreml bardziej wystraszył się krótkiego filmu NATO o leśnych braciach niż czołgów?

Wytrzymali, gdy przyjęli nas do NATO. Ich reakcja nie była tak histeryczna nawet po nazwaniu Rosji krajem terrorystycznym przez prezydent Litwy Dalię Grybauskaitė. Wybuchli dopiero po opublikowaniu przez NATO krótkiego filmu o litewskich, łotewskich i estońskich powojennych partyzantach.

2. Kazimierz Popławski, Estonia pierwszą ambasadę danych otworzy w Luksemburgu

Estonia od lat przeciera szlaki we wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań informacyjno-komunikacyjnych w sektorze publicznym. Wkrótce otworzy ambasadę danych, co będzie miało wpływ także na zakres zastosowania Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. Pierwsza estońska ambasada danych powstanie w Luksemburgu.

3. Piotr Szatkowski, Mazurska krew czy mazurski duch? Co dziś znaczy „być Mazurem”?

Powszechnie uważa się, że nie ma już ani Mazurów, ani mazurskiej tożsamości. Mimo takiego przekonania, Mazurzy istnieją, a mazurskość wciąż jest wartością ważną dla wielu osób. Jest ona jednak czymś o wiele bardziej złożonym i niejednolitym niż dawniej. I różnym od tego, co niegdyś pod tym pojęciem rozumiano. Co znaczy być Mazurem? Kto ma prawo odczuwać mazurską tożsamość? I w końcu –  cóż taka tożsamość ma oznaczać?

4. Piotr Szatkowski, Nie wszystek umrę: język pruski

Wiedza o regionie Warmii i Mazur czy szerzej – Prus Wschodnich stale się poprawia. Jeszcze kilkanaście lat temu większość ludzi uważała, że Prusowie to byli „tacy inni Niemcy, tacy lokalni”. Dziś oczywistością staje się, że Prus (mówiący po prusku – językiem bałtyjskim, a nie germańskim!) i Prusak to nie jest do końca to samo pojęcie, choć w pewien sposób, rzecz jasna, ze sobą spokrewnione. Niewielu jednak wie, że język pruski miał swoją formę pisaną i że wymarł dopiero na początku XVIII wieku (choć od czasu do czasu można natrafić na rewelacje, jakoby stało się to jeszcze później). Ale o tym, że język pruski powstał z umarłych wie już tylko garstka.

5. Agris Dzenis, Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów

Żadne z plemion bałtyjskich nie miało historii tak burzliwej, bogatej w znaczące wydarzenia i tragicznej jak Prusowie. Zniknęli w wyniku konfliktów między dwoma średniowiecznymi kulturami europejskimi – chrześcijańskiej i pogańskiej – zostali wyniszczeni fizycznie lub zasymilowani. Łotysze i Litwini powinni być wdzięczni Prusom za swoje istnienie bardziej niż komukolwiek innemu. Dzięki ich heroicznemu oporowi przed krzyżowcami, który prowadzili przez niemal cały XIII wiek, swobodnie powstawały wówczas fundamenty Wielkiego Księstwa Litewskiego. To z kolei uniemożliwiło masowy napływ krzyżowców i niemieckich kolonistów na terytorium dzisiejszej Łotwy.

6. Tomasz Otocki, Każdy kraj ma jakiś cień, czyli Europa Wschodnia oczami Holenderki

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Holenderska freelancerka Laura Starink podróżuje po Europie Wschodniej. I zawsze pada na nią jakiś cień. Albo chodzi o trudną przeszłość z okresu II wojny światowej, na przykład Jedwabne lub Legion Łotewski, która wpływa na dzisiejszą politykę, na dzisiejszą samoocenę lokalnych społeczeństw. Albo o całkiem współczesny cień wielkiego mocarstwa, gdy dziennikarka podróżuje na wschód Ukrainy, by zrozumieć racje uczestników wojny domowej w Donbasie. W Kaliningradzie spotyka się z młodymi ludźmi, którzy kwestionują reżim Putina, na Ukrainę jedzie, by podglądać jak wyglądają rządy oligarchy Kołomojskiego w Dniepropietrowsku albo zbadać na ile prawdziwe jest moskiewskie hasło o odrodzeniu „faszyzmu” i „banderyzmu”. Nie unika także poruszania wątku żydowskiego, wciąż kontrowersyjnego w tej części Europy, co nadaje reportażowi z Europy Wschodniej pod tytułem „De schaduw van de grote broer” („Cień wielkiego brata”) charakter solidnego dziennikarstwa śledczego.

7. Boris Reitschuster, „Mamy do czynienia z wojną“. Litewskie strachy przed Rosją

Wielka polityka potrafi trafić w serce, naruszyć prywatne szczęście. Doświadczyła tego Anna Michaiłowa. Białorusinka mieszka od wielu lat w litewskiej stolicy, Wilnie, jest świetnie zintegrowana. Ta atrakcyjna młoda kobieta, z szerokim uśmiechem i falującymi włosami o ciemnym odcieniu blond, ma także prywatne, tak samo kruche, jak i silne więzi ze swoją ojczyzną z wyboru.

8. Ewelina Szeratics, Priorytety estońskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej i promocja kraju

1 lipca Estonia obejmie rotacyjne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Premier Jüri Ratas przedstawił cztery priorytety estońskiego przewodnictwa, wśród których nie mogło zabraknąć cyfrowego rozwoju Europy, ale także aktualnych kwestii bezpieczeństwa. Estonia sprawując przewodnictwo będzie również promować się w Europie.

9. Edward Lucas, Odkrywając historię bałtyckich „Leśnych Braci”

Rosję oburzył nowy film NATO czczący „Leśnych Braci”, antysowiecki ruch oporu w Estonii, Łotwie i Litwie. Dla osób z zewnątrz jest to wielkim zaskoczeniem. Nie chodzi nawet o to, że wojna partyzancka przeciwko sowieckiej okupacji w krajach bałtyckich to zapomniany konflikt; większość ludzi nigdy nawet o nim nie słyszała.

10. Tomasz Otocki, Kierunek Birże. Śladami kalwinów na północnej Litwie

Polacy do Birżów nie zaglądają często. To już jest ta Litwa trochę bardziej obca, rzadko opisywana w przewodnikach czy artykułach prasowych. Nie taka swojska jak mówiące wciąż w jednej piątej po polsku Wilno. Niesłusznie. Birże spragnionemu wrażeń historycznych i kulturalnych są w stanie wiele zaoferować. Birżański zamek, historia rodu Radziwiłłów, pamięć o wielokonfesyjnym Wielkim Księstwie Litewskim, wyśmienite birżańskie piwo, a także najstarsze sztuczne jezioro na Litwie. Mnie po szlakach reformacji w birżańskim powiecie oprowadzał w tym roku sympatyczny duchowny mówiący doskonałą polszczyzną. Ksiądz Rimas Mikalauskas, zanim został proboszczem w kościele kalwińskim w Birżach, odbył studia w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Dziś, mając żonę Polkę, jest trochę łącznikiem między litewskim teraz, a polsko-litewską przeszłością.

Polub nas na Facebooku!